Mateusz Morawiecki w wielkanocnym orędziu do narodu/Fot. screen YouTube/KPRM
Mateusz Morawiecki w wielkanocnym orędziu do narodu/Fot. screen YouTube/KPRM
REKLAMA
Premier rządu warszawskiego Mateusz Morawiecki wygłosił wielkanocne orędzie do narodu. Twierdził w nim m.in., że inflacja to nie efekt polityki, ale wielomiesięcznych przygotowań Władimira Putina do wojny. 

Poniżej publikujemy orędzie Morawieckiego do narodu z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

„Szanowni Państwo,

REKLAMA

to już trzecia Wielkanoc w trudnych i niespokojnych czasach.

Najpierw pandemia i globalny kryzys gospodarczy. A teraz – wojna. Okrutna wojna, którą Rosja wypowiedziała Ukrainie i całemu wolnemu światu. Zdaję sobie sprawę, że wielu z nas chciałoby po prostu wrócić do czasów sprzed 2020 roku, do normalności. Wierzę, że ta normalność powróci. Wierzę, że wrócą czasy pokoju i bezpiecznego rozwoju.

Ale by tak się stało – musimy działać odpowiedzialnie i odważnie. Tak swoją misję rozumie rząd Prawa i Sprawiedliwości. I dlatego od lat w centrum naszej polityki stawiamy solidarność, dobro wspólne, troskę o drugiego człowieka.

Robimy bardzo wiele, aby za naszą wschodnią granicą jak najszybciej nastał pokój. By Ukraina wygrała wojnę z rosyjskim agresorem. Ale jednocześnie robimy – i dalej będziemy robić – wszystko co w naszej mocy, aby niwelować gospodarcze skutki tej wojny dla Polaków.

Właśnie dlatego ogłosiliśmy Tarczę Antyputinowską. W jej ramach zapowiedzieliśmy obniżkę PIT do rekordowo niskich 12 proc. ograniczyliśmy VAT i akcyzę na wiele produktów, w tym przede wszystkim na paliwo i energię. Dzisiejszy wzrost cen energii jest bezpośrednią konsekwencją błędów, jakie zachodni świat popełniał w relacjach z Rosją Putina. Jeszcze przed rosyjską inwazją alarmowaliśmy, do czego prowadzi Nord Stream 2 i imperialne plany Kremla.

Patrząc na rosyjskie bestialstwo w Buczy, Kramatorsku, Mariupolu, Hostomelu, Irpieniu… Trzeba sobie powiedzieć wprost, że Europa nie robi wszystkiego, co powinna. Obecne sankcje są zdecydowanie zbyt łagodne. My mówimy głośno: NIE dla rosyjskiej ropy, NIE dla rosyjskiego gazu, NIE dla rosyjskiego węgla. Jednocześnie – zrobimy wszystko, by te konieczne decyzje w możliwie najmniejszym stopniu dotykały finansów polskich rodzin. Nie wierzmy jednak w proste recepty na uzdrowienie finansów Polaków zgłaszane przez fałszywych proroków i złych doradców.

Dzisiejsza inflacja to nie efekt takiej lub innej polityki, ale tego, że przez wiele ostatnich miesięcy Putin przygotowywał się do wojny.

Szanowni Państwo,

cały świat patrzy na Polskę z uznaniem. I jest to zasługa milionów Polaków. Całego polskiego społeczeństwa, całego polskiego narodu. Przeżywamy nowy festiwal solidarności. Po raz pierwszy od wielu, wielu lat o Polsce mówi się tak dużo i tak dobrze. I to we wszystkich językach świata.

Każda polska rodzina, która przyjęła pod swój dach uciekających przed wojną uchodźców ma w tym swój udział, swój wkład. Samorządowcy, funkcjonariusze służb, organizacje pozarządowe, OSP, koła gospodyń – wszyscy dziś pokazujemy całemu światu, co znaczy solidarność. Chcę za to z serca Wam wszystkim podziękować. Dziękuję, że ratujecie wiarę w dobro, w pokój, w ludzką sprawiedliwość.

Szanowni Państwo, przed nami wyjątkowy czas. Czas Świąt Wielkanocnych – świąt bogatej symboliki i głębokich znaczeń. To znak Zmartwychwstania, symbol zwycięstwa życia nad śmiercią, światła nad mrokiem, miłości nad nienawiścią.

Niech te Święta Wielkanocne okażą się dla nas niewyczerpalnym źródłem nadziei.

Niech staną się duchowym źródłem, z którego będziemy czerpać pokój, miłość, solidarność, wiarę w lepsze jutro. Zobaczmy to lepsze jutro w twarzach naszych najbliższych, rodziny i przyjaciół, z którymi już zaraz usiądziemy do stołu. I najważniejsze – w tych niespokojnych czasach bądźmy po prostu razem. Bądźmy dla siebie dobrzy.

W ten sposób udowodnimy, że zło i nienawiść nie mają nad nami władzy. W ten sposób sprawimy, że dobro zwycięży.

Dobrych, błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy”.

Orędzie premiera, a przede wszystkim jego słowa o inflacji, nie uszły uwadze użytkowników Twittera.

„Panie premierze, wzajemnie wszystkiego dobrego. Niech Pan przestanie wreszcie chrzanić bzdury i będzie miał odwagę wziąć odpowiedzialność za swoją politykę. Życzę przyzwoitości i honoru, którego oczekujemy my Polacy od szefa rządu. Wesołego Alleluja i mokrego Dyngusa” – napisał dyrektor biura prasowego Konfederacji Tomasz Grabarczyk.

„Żeby już nawet w święta tak kłamać…” – skwitował Grzesiek Gawin.

„Przekaz dla betonowych pelikanów… Że mu ten nos jak Pinokiu jeszcze nie urósł…” – skwitował Łukasz Kołodziejski.

Źródła: PAP/Twitter

REKLAMA