Niedawno wyleciał z rządu. Ma już ciepłą posadkę w zarządzie spółki nadzorowanej przez Sasina

Jacek Sasin. Foto: PAP
Jacek Sasin. Foto: PAP
REKLAMA

Pod koniec marca został zdymisjonowany z funkcji ministra rozwoju i technologii. Piotr Nowak nie został jednak długo na lodzie. Ma już nową, dobrze płatną fuchę.

„Podjąłem decyzję o dymisji pana ministra Piotra Nowaka z ministerstwa rozwoju i technologii. Już dzisiaj przekazałem też wniosek do pana prezydenta Andrzeja Dudy o przyjęcie tej dymisji. Decyzja ta jest spowodowana tym, że wyczerpała się uzgodniona formuła współpracy z panem ministrem”oświadczył 24 marca premier Morawiecki.

Nie minął miesiąc, a dla Nowaka przygotowano już ciepłą posadkę

REKLAMA

Jak ustalił RMF FM, Nowak trafi do zarządu PZU. Ma to być rekompensatą za wyrzucenie go ze stołka ministra po raptem pięciu miesiącach urzędowania.

O posadę dla Nowaka miał zadbać Jacek Sasin. Niedawny minister uważany był za „jego człowieka” w rządzie.

Częste zmiany w radach nadzorczych czy zarządach spółek, nad którymi pieczę trzyma Sasin, to chleb powszedni.

„Były minister zostaje członkiem zarządu PZU, niedawny prezes PGNiG prezesem Enei. Prezes Enei zostaje prezesem Taurona, a prezes Energi prezesem PGNiG” – podsumowuje kolejne przetasowania w spółkach skarbu państwa RMF FM.

REKLAMA