Marcin Rola. / foto: screen YouTube
Marcin Rola. / foto: screen YouTube
REKLAMA
Media obiegła informacja o blokadzie nałożonej decyzją ABW na prowadzone przez Marcina Rolę portale wRealu24.pl i wRealu24.tv. Oficjalnym powodem miało być rzekome szerzenie „rosyjskiej propagandy”. Założyciel wRealu24 odniósł się do sprawy na Twitterze.

Portal Tomasza Sakiewicza w triumfatorskim tonie doniósł, że ABW zablokowała portale szerzące „rosyjską propagandę na temat przebiegu wojny na Ukrainie”. Wśród nich znalazły się m.in. prowadzone przez Marcina Rolę portale wRealu24.pl i wRealu24.tv. Niezalezna.pl powołała się na ustalenia bloga Zaufana Trzecia Strona.


CZYTAJ WIĘCEJ: PiS-owska cenzura na pełnej! ABW zablokowało portal Marcina Roli

REKLAMA

Sprawę na Twitterze skomentował Marcin Rola. „W sieci rozgorzał sponsorowany skrajny hejt na mnie i Telewizję wRealu24 a propos wyimaginowanej «ruskiej narracji» i blokady naszych stron w sieci. Dokładnie tak to się kończy kiedy mówi się głośno o polskiej Niepodległości, Suwerenności i bezpieczeństwie państwa” – ocenił dziennikarz.

Jak podkreślał, widzowie wRealu24 „doskonale” wiedzą, że „wszystkie te oskarżania to typowa nagonka i w mojej opinii celowa próba zniszczenia konkurencji medialnej tylko dlatego, że mówimy o polskim interesie narodowym i polskiej racji stanu”.

„Jakież to znamienne, że cenzuruje się… Niezależne polskie media i dziennikarzy a te, które urządzają sobie np. «urodziny Hitlera» są bezkarne. To jest to niby poważne państwo?” – pytał retorycznie.

„Nie chcieliśmy wcześniej wyciągać tej sprawy bo uznaliśmy, że to nie jest czas i moment ale w tej sytuacji musimy bronić swojego dobrego imienia I WOLNOŚCI SŁOWA, która jak widzimy jest łamana w Polsce” – podkreślił Rola.

Dziennikarz zapowiedział też podjęcie kroków prawnych. „Jako zarejestrowany i działający legalnie tytuł prasowy kierujemy sprawę do sądu. Będziemy domagać się przeprosin i zadośćuczynienia od wszystkich tych, którzy zrobili sobie z Polski prywatny folwark” – zapowiedział.

„Już to kiedyś mówiłem ale się powtórzę: BĘDZIECIE MUSIELI NAS ZABIĆ ŻEBYŚMY PRZESTALI MÓWIĆ PRAWDĘ! CZOŁEM WIELKIEJ NIEPODLEGŁEJ, SUWERENNEJ I DUMNEJ POLSCE!” – oświadczył na koniec Marcin Rola.

REKLAMA