Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski. Foto: PAP/EPA/president.gov.ua
Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski. Foto: PAP/EPA/president.gov.ua

Nie wygrywają ani Rosjanie, ani Ukraińcy – powiedział we wtorek w Senacie USA szef amerykańskiej Wojskowej Agencji Wywiadowczej (DIA) generał Scott Berrier. Dodał, że choć wojna jest w impasie, to Ukraina ma większe możliwości do generowania siły bojowej, a Rosjanie nie są w stanie dokonać przełomu bez ogłoszenia mobilizacji.

„Powiedziałbym, że Rosjanie nie wygrywają, ani nie wygrywają Ukraińcy. Jesteśmy trochę w impasie” – ocenił Berrier występując przed senacką komisją ds. sił zbrojnych, pytany o to, kto obecnie wygrywa wojnę.

Jak dodał, impas ten może trwać miesiącami.

Generał Berrier uważa, że rosyjskie niepowodzenia to m.in. konsekwencja braku profesjonalnego korpusu podoficerów.

Michalkiewicz. The Movie

Dyrektor DIA stwierdził, że to Ukraina ma większe zdolności do wygenerowania dodatkowych sił bojowych, zwłaszcza przy kontynuacji wsparcia ze strony Zachodu.

Ocenił też, że Rosja nie będzie w stanie dokonać przełomu na polu bitwy bez ogłoszenia mobilizacji. Jak stwierdził, choć żołnierze z poboru byliby słabo wyszkoleni, sama ich masa mogłaby zrobić różnicę.

Pytany o to, ilu generałów Rosja straciła podczas obecnej wojny, Berrier stwierdził, że „między 8 a 10”.

W swoim wystąpieniu przed komisją generał powiedział też, że Rosja stanowi „egzystencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA i naszych sojuszników”, a jej celem jest obalenie porządku ustanowionego po zimnej wojnie, przywrócenie kontroli nad terytorium byłego Związku Sowieckiego oraz „odzyskanie tego, co uważa za swoje prawowite miejsce na arenie światowej”.

PAP