Braun diagnozuje polską rzeczywistość: „Jeden wielki absurd, absurdem pogania” [VIDEO]

Braun
Grzegorz Braun (Konfederacja) w Sejmie. / foto: PAP
REKLAMA
Podczas posiedzenia Sejmu poseł Konfederacji Grzegorz Braun odniósł się do kolejnych rządowych rozwiązań dla uchodźców z Ukrainy. Jak podkreślał, polscy politycy powinni troszczyć się o los polskich obywateli.

– Szczęść Boże wszystkim potrzebującym, pracodawcom, pracobiorcom. Niech szukają i niech znajdują rozwiązania swoich problemów życiowych, bytowych, ale, na litość Boską, nie twórzcie takiej protezy – rozpoczął Grzegorz Braun.

– Oczywiście, główne pytanie, które już padło, wypada je powtórzyć: Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa? Ale kardynalne pytanie brzmi w ogóle: Po co? – wskazał.

REKLAMA

– Tu się rozpalił w tym wzmożeniu, które się wszystkim państwu udzieliło – i lewicy z lewej i lewicy z prawej – rozpalił się pan poseł minister i powiedział kilkakrotnie, że poczuwa się do obowiązku wobec obywateli innego państwa – zaznaczył.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

– Otóż, ja pana wyprowadzam z błędu, który może być błędem o charakterze deliktu przestępczego. Pan nie ma innych obowiązków, poza tymi które konstytucja na pana nakłada. I my tu, w tej wysokiej izbie, jesteśmy od tego, żeby owszem, nieba przychylać polskim obywatelom, żeby o Rzeczpospolitą dbać – wskazał Braun.

Jak podkreślił polityk Konfederacji, niedługo w Polsce może się znaleźć nawet 3,5 mln „przybyszów, uchodźców, którzy z różnych przyczyn opuścili miejsca swojego dotychczasowego zamieszkania”.

Dodał, że „za marzec, za pierwszy miesiąc mieliśmy takie dane, że udział procentowy tych, którzy garną się do pracy – jak to mój czcigodny kolega tutaj hurraoptymistycznie przed chwilą zdiagnozował – chcą pracować, za marzec to był 1 procent”.

– Więc jak jest w kwietniu, jak jest w maju? Chciałbym wierzyć, że jest lepiej, ale z tego, że konstruujecie tę apkę państwową reżimową do tego, żeby kojarzyć przedsiębiorców z szukającymi pracy, wnioskuję, że pewnie nie jest wesoło – skwitował.

– No więc co? Za chwilę roboty jakieś, publiczne, zaprojektujecie dla tych, których złapiecie do tego systemu? To oczywiście jeden wielki absurd, absurdem pogania – ocenił polityk.

– Konfederacja nie popierała poprzednich, popierać nie będzie tego, ani żadnego kolejnego projektu ustawy z cyklu „Ukrainiec plus”, plus plus, 2.0 turbo plus. Nie będziemy popierać tych projektów – nie dlatego, żebyśmy źle życzyli ludziom w potrzebie, ale nie należy to do kompetencji waszej, szanowni panowie ministrowie, panie, panowie posłowie. Nie tym mamy się tutaj zajmować – oświadczył.

– Mamy się zajmować tym, żeby, owszem, pracodawcy mogli oferować miejsca pracy, ale nie jest rozwiązaniem tego problemu ten system teleinformatyczny – podsumował Grzegorz Braun.

REKLAMA