Węgiel i Tomasz Sommer/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pexels/screen YouTube (kolaż)
Węgiel i Tomasz Sommer/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pexels/screen YouTube (kolaż)
W maju ceny ekogroszku workowanego sięgnęły nawet 3 tys. zł za tonę. Co więcej, wiele wskazuje na to, że na tym nie koniec wzrostu cen. Ponadto wiele produktów do ogrzewania jest niedostępnych, mimo że sezon grzewczy się już skończył. Sytuację skomentował redaktor naczelny „Najwyższego CZAS!”-u i nczas.com Tomasz Sommer.

Powołując się na portal jakiEkogroszek.pl, farmer.pl podał, że w maju ceny workowanego ekogroszku sięgnęły 3 tys. zł za tonę. Jeszcze parę miesięcy temu było to od 1300 do 1500 zł. Tylko nieznaczny wzrost cen nastąpił natomiast w polskich spółkach węglowych, gdzie obecnie cena ekogroszku wynosi ok. 1000 zł. W maju ceny poszły tam w górę o ok. 30-80 zł w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Problemem jest jednak dostępność tego produktu. Kupienie ekogroszku w polskich spółkach węglowych graniczy bowiem z cudem.

Co więcej, w wyniku sankcji nałożonych przez rząd warszawski z polskiego rynku zostało wycofanych wiele produktów firm powiązanych z Rosją, w tym np. KTK Polska.

Michalkiewicz. The Movie

Do cen węgla odniósł się na Twitterze Tomasz Sommer. „W Polsce ciągle są praktycznie nieograniczone zasoby węgla” – wskazał.

„Jak rządzący mogli dopuścić do takiej sytuacji? Bardzo prosto – wprowadzali unijne polityki energetyczne” – wyjaśnił.

„Czas skończyć z zielonym komunizmem” – skwitował Sommer.

Źródła: farmer.pl/Twitter