Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
Rosjanie i Francuzi dogadali się w sprawie fabryk należących do Renault. Wiele wskazuje na to, że na drogi wróci Moskwicz, marka znana z czasów ZSRR. Francuzi zapewnili sobie możliwość powrotu na rosyjski rynek.

Kilka dni po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, francuski koncern motoryzacyjny Renault zamknął swoją fabrykę zlokalizowaną nieopodal Moskwy.

Po kilku tygodniach poinformowano, że strony dogadały się i Rosjanie przejmują fabryki należące do Renault. Jednocześnie ustalono, że Francuzi będą mieli mieli możliwość odkupienia udziałów i powrotu na rosyjski rynek przez sześć lat.

REKLAMA

„Rada dyrektorów Grupy Renault jednogłośnie zatwierdziła podpisanie umów dotyczących sprzedaży 100 proc. udziałów Grupy Renault w Renault Rosja miastu Moskwie oraz 67,69 proc. udziałów w AwtoWAZ na rzecz NAMI (Centralny Instytut Badań i Rozwoju Samochodów i Silników)” – przekazał francuski koncern w poniedziałek.

Nie podano żadnych szczegółów finansowych transakcji, ale rosyjski minister przemysłu i handlu Denis Manturow powiedział w kwietniu, że Renault planuje sprzedać swoje rosyjskie aktywa za „symbolicznego rubla”.

„Dzisiaj podjęliśmy trudną, ale konieczną decyzję. Dokonujemy odpowiedzialnego wyboru w stosunku do naszych 45 tys. pracowników w Rosji, jednocześnie zachowując wyniki grupy i naszą zdolność do powrotu do kraju w przyszłości w innym kontekście” – powiedział dyrektor generalny Renault Luca de Meo, cytowany w informacji prasowej grupy.

Moskwicz wróci na drogi

Tymczasem mer Moskwy Siergiej Sobianin ogłosił, że władze miasta wznowią w fabrykach Renault produkcję aut pod marką Moskwicz.

Zagraniczny właściciel postanowił zamknąć moskiewski zakład Renault. To prawda, ale nie możemy pozwolić, aby tysiące pracowników pozostało bez pracy. Postanowiłem przejąć fabrykę na własność miasta i wznowić produkcję samochodów osobowych pod historyczną marką Moskwicz. W 2022 otworzymy nową kartę w historii Moskwicza – oświadczył Sobianin.

W pierwszym etapie zostanie zorganizowana produkcja klasycznych samochodów z silnikiem spalinowym, a w dalszej perspektywie samochodów elektrycznych – zapowiedział.

Zakłady Moskwicza przestały produkować auta w 2001 roku.

REKLAMA