To się nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons
To się nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons
REKLAMA
Niecodzienna sytuacja wydarzyła się na kolarskim wyścigi Giro d’Italia. Zwycięzca etapu we wtorek 17 maja Biniam Girmay (Intermarche-Wanty-Gobert) wygrał etap. Radość nie trwała długo, bo podczas ceremonii dekoracji 22-letni Erytrejczyk uszkodził sobie oko korkiem od szampana.

Do wypadku doszło na podium doszło podczas otwierania szampana. Korek wystrzelił Girmayowi w lewe oko. Ze względu na ograniczone widzenie, pochodzący z Erytrei kolarz został przewieziony do szpitala.

Nie wiadomo, czy kolarz z grupy Intermarche-Wanty-Gobert wystartuje do kolejnego XI etapu.

REKLAMA

Girmay wygrał po raz pierwszy etap w tak ważnym wyścigu. Na mecie 10. etapu zakończonego sprintem, wyprzedził Mathieu Van der Poela. Chyba brak doświadczenia spowodował, że nieumiejętnie otworzył podaną mu na podium butelkę Prosecco.

To pierwszy zawodnik z czarnej Afryki, który wygrał etap wielkiego Tour, ale nie mógł stawić się już na konferencji prasowej i nacieszyć się wygraną.

Źródło: AFP

REKLAMA