Krzysztof Śmiszek oraz Janusz Korwin-Mikke/Foto: instagram/Robert Biedroń/screen YouTube (kolaż)
Krzysztof Śmiszek oraz Janusz Korwin-Mikke/Foto: instagram/Robert Biedroń/screen YouTube (kolaż)
REKLAMA
17 maja Krzysztof Śmiszek świętował „Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii oraz Transfobii”. Stwierdził przy okazji, że tylko słabe państwo nie chroni „osób LGBT”.  Takiej odpowiedzi się pewnie nie spodziewał. Głos zabrał bowiem Janusz Korwin-Mikke.

Krzysztof Śmiszek, poseł i wiceprzewodniczący Nowej Lewicy, postanowił „świętować” 17 maja na Twitterze.

„Dziś mamy Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii oraz Transfobii!” – oświadczył we wtorek pozujący z sześciobarwną flagą polityk.

REKLAMA

„Pamiętajcie – państwo, które nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa osobom LGBT to państwo słabe, które wymaga gruntownych zmian. O to walczymy” – dodał partner Roberta Biedronia.

Na ten wpis zareagował jeden z liderów Konfederacji Janusz Korwin-Mikke. Legendarny wolnościowiec zrobił to oczywiście w swoim stylu.

„WCzc.p.Pośle – ważne sprawy!” – rozpoczął poseł Konfederacji.

„By uczciwie komentować musimy ustalić: jaki był procent osób LGBTQZ wśród obrońców Azowstali w Mariupolu?” – wskazał.

„Czy byli zaszczepieni na CoViD – i ile razy? Czy jest wśród nich 40% kobiet? I co sądzą o Unii Europejskiej, obrończyni wartości d***kratycznych?” – pytał dalej Korwin-Mikke.

REKLAMA