Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO. Foto: PAP
Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO. Foto: PAP
REKLAMA
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) pracuje nad tzw. Globalnym Traktatem Pandemicznym. Jednym z jego głównych założeń jest przejęcie przez WHO części kompetencji państw, by globalnie regulować kwestie związane z polityką zdrowotną. Już 22 maja w Genewie rozpocznie się narada 194 państw nad tym dokumentem. Prawnicy ostrzegają.

W dniach 22-28 maja 2022 roku odbędzie się 75. Światowe Zgromadzenie ds. Zdrowia w Genewie. Najprawdopodobniej to właśnie tam zapadną ostateczne decyzje ws. kształtu tzw. traktatu antypandemicznego.

Przed skutkami, jakie może nieść ze sobą ten dokument, przestrzegają prawnicy.

REKLAMA

„Deklarowanym celem «traktatu antypandemicznego» jest poprawa globalnej ochrony zdrowia. W rzeczywistości, dokument przewiduje ograniczenie suwerenności państw na rzecz Światowej Organizacji Zdrowia. Poparcie dla rozpoczęcia negocjacji nad treścią dokumentu wyraziła już Rada Europejska, a w lutym odbyło się pierwsze spotkanie negocjacyjne. Zdaniem Rady, pandemie stanowią globalny problem, któremu «żaden rząd ani żadna instytucja nie są w stanie samodzielnie stawić czoła». Jedynym rozwiązaniem miałoby być przekazanie zarządzania międzynarodowym organizacjom, takim jak WHO” – wskazuje Ordo Iuris.

W tej sprawie powstała petycja do premiera rządu warszawskiego Mateusza Morawieckiego. Autorzy wskazali, że ratyfikacja tak skonstruowanego dokumentu doprowadziłaby de facto do „oddania istotnej części kompetencji władz krajowych na rzecz niewybieralnych demokratycznie ekspertów WHO, którzy mieliby większą władzę niż polski rząd w zakresie tak kluczowego dla państwa obszaru jak polityka zdrowotna”.

„Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której eksperci Światowej Organizacji Zdrowia nakazują wszystkim sygnatariuszom dokumentu wprowadzenie bezwzględnego obowiązku szczepień czy lockdownu, który ma przecież wpływ także na naszą gospodarkę, a co za tym idzie – finanse całego państwa” – podkreślają prawnicy.

Zdaniem OI, zagrożone są zarówno suwerenność państw narodowych, jak i prawa i wolności obywatelskie. Co więcej, uważają, że dokument ten „może mieć też opłakane skutki dla skuteczności walki z przyszłymi epidemiami”.

„To właśnie dzięki zróżnicowanej strategii walki z epidemią, świat mógł weryfikować i wycofywać się z nieskutecznych instrumentów polityki sanitarnej” – czytamy.

Petycję można podpisać TUTAJ.

„Jutro 22 maja w Genewie zaczyna się narada 194 krajów nad Globalnym Traktatem Pandemicznym WHO. To pomysł oddania koncernom farmaceutycznym władzy nad rządami państw i obywatelami. Czas na debatę w polskim Sejmie i mediach, by powstrzymać nowe szkodliwe szaleństwo @a_niedzielski” – wskazał na Twitterze Maciej Pawlicki.

Źródła: ordoiuris.pl/zablokujmytraktatwho.pl

REKLAMA