Plakat LGBt po poprawkach Fot. Instagram
REKLAMA
Uniwersytet Zachodniego Ontario usunął plakat LGBT po protestach muzułmanów. Plakat rzeczywiście był dość bezczelny i prowokujący. Przedstawiał dwie całujące się zawoalowane kobiety.

Jednak pewnie, gdyby to były zakonnice, a protestowali katolicy, to plakat by został, a tłumaczono by to swobodą ekspresji i wolności słowa. Z muzułmanami wolą nie zadzierać.

Jedna z najstarszych uczelni kanadyjskich, University of Western Ontario, 17 maja z okazji tzw. Światowego Dnia Przeciw Homofobii na oficjalnej stronie uczelni na Instagramie, umieścił plakat promujący „moc miłości”.

REKLAMA

Całowały się na nim pary z różnych „mniejszości”, etnicznych, homoseksualnych, a nawet osoby niepełnosprawne, które te środowiska lubią mieszać do swojej ideologii. Była więc czarna para heteroseksualna, mieszana para homoseksualna, para z mężczyzną na wózku inwalidzkim… i ostatnia para całujących się kobiet w chustach islamskich.

Jak podaje „The National Post” to ta ostatnia wywołała złość muzułmanów.

Ich społeczność szybko się zmobilizowała i doprowadziła do wycofania tej publikacji. Uniwersytet najpierw podjął próbę obrony idei tego plakatu, wysyłając komunikat o potrzebnie „zrozumienia złożonego tematu”, chociaż przyznano, że taki wizerunek może „irytować niektórych muzułmanów”.

Uczelnia nie zamierzała się jednak początkowo cofać. Wkrótce pojawiła się petycja, którą w ciągu kilku godzin podpisało ponad 2000 osób. Głos zabrał też miejscowy imam Abd Alfatah Twakkal. 18 maja uniwersytet usunął publikację…

Źródło: Valeurs

REKLAMA