Janusz Korwin-Mikke/Fot. screen YouTube
Janusz Korwin-Mikke/Fot. screen YouTube
REKLAMA
Janusz Korwin-Mikke, prezes partii KORWiN i założyciel „Najwyższego Czasu!” uważa, że jeśli „sprzedaż reżymowych firm w obce ręce jest zbrodnią”, to złodziejami w rzeczywistości są pobieracze 500+ i innych zasiłków.

– Sprzedali łotry za bezcen przeszło 500 firm dziś mają amnezję największy szkodnik Polski Lewandowski uniewinniony na salonach PE bryluje tfu – napisała jedna użytkowniczek Twittera, pisząca pod pseudonimem „Halinka”.

Wpis internautki skomentował i podał dalej jeden z liderów Konfederacji – Janusz Korwin-Mikke. Prezes partii KORWiN wskazuje, kto w jego opinii jest głównym winowajcą w tej sprawie.

REKLAMA

– Jeśli sprzedaż reżymowych firm w obce ręce jest zbrodnią – to trzeba ukarać winnych. Czyli tych, co brali 500+ i inne zasiłki – bo na to poszło 60% pieniędzy ze sprzedaży – napisał na Twitterze legendarny wolnościowiec.

Dalej Janusz Korwin-Mikke stwierdza, że nawet politycy nie są wstanie „nakraść” tyle, co osoby pobierające różne świadczenia socjalne.

– Pp.Kaczyński i Tusk nie ukradli nawet 10%. A, że za łapówki sprzedawali za 1/7 czasem wartości – to prawda! – stwierdził nestor polskiej prawicy.

Wpis okazał się kontrowersyjny dla użytkowników Twittera. Wolnościowców nie powinien jednak dziwić – Janusz Korwin-Mikke od początku swojej działalności politycznej i publicystycznej tłumaczy, że podatki i świadczenia socjalne to kradzież.

REKLAMA