Dr Paweł Basiukiewicz i prof. Krzysztof Pyrć. Foto: tter/print screen yt
Dr Paweł Basiukiewicz i prof. Krzysztof Pyrć. Foto: tter/print screen yt
REKLAMA
Wiele wskazuje na to, że wykreowani medialnie podczas ogłoszonej pandemii koronawirusa eksperci będą mieli swoje kolejne „pięć minut” przy okazji małpiej ospy. Prof. Krzysztof Pyrć już zachwala pomysł 21-dniowej kwarantanny. Nie zgodził się z nim dr Paweł Basiukiewicz.

Belgia, jako pierwszy kraj na świecie, wprowadziła 21-dniową kwarantannę/izolację dla osób, u których wykryto małpią ospę.

Decyzję tę podjęto po wykryciu czterech przypadków infekcji wirusem w całym kraju.

REKLAMA

Rozwiązanie to zachwala prof. Krzysztof Pyrć, członek nieistniejącej już Rady Medycznej przy premierze ds. covidu, znany zwolennik zamykania „wszystkiego i wszystkich” pod pretekstem koronawirusa.

„Belgia wprowadza 3 tygodniową izolację dla osób z małpią ospą. Dobry i chyba oczywisty ruch. Nie chcemy, żeby zakażony roznosił chorobę dalej, szczególnie że jeszcze nie wiemy wszystkiego o drogach zakażenia” – pochwalił decyzję Belgów prof. Pyrć.

Postulat ten skomentował dr Paweł Basiukiewicz.

„Jeszcze niewiele wiemy, ale Szanowny Pan Profesor Pyrć już wytacza najcięższe działa w postaci 3 tygodniowej izolacji” – odpowiedział.

Po tych wpisach pomiędzy oboma panami wywiązała się gorąca dyskusja o czasach covidowych. Pyrcia najwyraźniej zabolała uwaga i stwierdził, że dr Basiukiewicz nie powinien być lekarzem. Zwracał się też do Basiukiewicza per „pan paweł”, a na uwagę jednego z internautów, że należałoby z szacunku napisać wielkimi literami, bo kultura obowiązuje nawet „profesorów covidowych”, Pyrć odparł: „Duża litera jest oznaką szacunku dla danej osoby. Niestety, nie posiadam”.

Ponadto, Pyrć posłużył się już klasycznym „argumentem”, że przez twierdzenia Basiukiewicza zmarło wiele osób.

Dr Basiukiewicz próbował sprowadzić dyskusję na merytoryczne tory i przytoczył kilka wyników badań – w kwestii skuteczności szczepionek oraz masek.

 

REKLAMA