Praga - Czechy Foto: Pixabay
Praga - Czechy Foto: Pixabay
REKLAMA

Czeski rząd planuje zaostrzenie warunków uzyskania ochronnej wizy czasowej dla uchodźców z Ukrainy, a przede wszystkim przydzielania zasiłków i innej pomocy społecznej. Planowana jest również dyslokacja uchodźców w regionach.

Czeski rząd omawiał 24 maja nowelizację ustawy o pobycie uchodźców ukraińskich, tzw. Lex Ukraina.

Minister spraw wewnętrznych Vít Rakušan mówił wprost, że chodzi o to, by zmotywować uchodźców do wchodzenia na rynek pracy, tak, by stali się samowystarczalni w życiu codziennym w Czechach.

REKLAMA

Z tego powodu rząd chce zaostrzyć niektóre warunki rejestracji i ograniczać przyznawane zasiłki. Wśród proponowanych zmian jest ograniczenie dodatku w wysokości 5000 koron na zakup artykułów pierwszej potrzeby.

Obecnie wypłacany jest uchodźcom raz, w miesiącu, w którym otrzymują wizę, ale może przedłużany przez kolejne pięć miesięcy. Teraz nie byłby wypłacany więcej dla uchodźców, którzy otrzymują żywność i produkty higieniczne w miejscach zakwaterowania.

Warunkiem wypłaty pomocy finansowej będzie faktyczna obecność uchodźcy na terytorium Czech. Ma to ograniczyć zjawisko „turystyki zasiłkowej”. Jeśli wnioskodawcy nie mieszkają w regionalnych centrach pomocy, będą musieli przedstawić dowód zakwaterowania na terytorium kraju.

Nowelizacja zakłada również skrócenie prawa do ubezpieczenia zdrowotnego do 180 dni. Ustawa Lex Ukraina wyraźnie odmawia tymczasowej ochrony… obywatelom UE. Chodzi tutaj zo ukraińskich Rromów, którzy bardzo często pochodzą z Zakarpacia i mają podwójne obywatelstwo, także węgierskie.

Od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego czeskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało około 345 200 tzw. wiz ochronnych. Większość to kobiety, a 40% wiz przyznano dzieciom. Osoby posiadające wizę ochronną mogą pracować bez konieczności posiadania pozwolenia. Do tej pory około 1/3 dorosłych uchodźców z Ukrainy weszła już na rynek pracy.

W porównaniu z danymi dla innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w Czechach udział tych osób w rynku pracy jest największy, a mimo tego chcą do pracy zachęcić pozostałych.

Proponowane zmiany dotyczą nie tylko uchodźców ukraińskich. Czechy nie będą wydawać wiz i zezwoleń na pobyt Rosjanom i Białorusinom, nawet po zakończeniu u siebie stanu wyjątkowego (planowanego przynajmniej do końca czerwca).

Ponieważ Praga jest najpopularniejszym regionem przybywania uchodźców, burmistrz miasta Zdeněk Hřib (Piraci) powiedział, że jeśli rząd nie stworzy systemu dyslokacji uchodźców do innych regionów, stolica nie da rady przedłużać dla nich wsparcia. MSW Vít Rakušan poinformował, że taki system relokacji już jest planowany w oparciu o rozmaite zachęty.

Źródło: Radio Praga

REKLAMA