Mateusz Morawiecki. Foto: PAP
Mateusz Morawiecki. Foto: PAP
REKLAMA

Premier Mateusz Morawiecki, który ma gębę pełną frazesów o „społecznej gospodarce” a ostatnio namawiał Norwegów do podzielenia się zarobionymi pieniędzmi z Ukrainą, ma całkiem spory majątek. Apelujemy – premierze, podziel się z biednymi! Ileż to leków mogliby kupić emeryci za jedno twoje mieszkanie; ileż to ukraińskich dzieci mogłoby znaleźć dach nad głową w twoich domach! Daj przykład – przestań w końcu rozdawać ukradzione Polakom pieniądze i daj coś od siebie!

Z oświadczenia majątkowego premiera Mateusza Morawieckiego wynika, że zgromadził oszczędności ok. 56 tys. zł w polskiej walucie oraz posiada obligacje skarbowe o wartości 4 mln 600 tys. 460 zł.

Premier ma dwa domy i mieszkanie.

REKLAMA

Jeden dom ma powierzchnię ok. 150 mkw., położony jest na działce o powierzchni ok. 0,46 hektara wraz z zabudowaniami gospodarczymi i zabudowaniami (domkami) letniskowymi o wartości ok. 1,9 mln zł.

Drugi dom ma powierzchnię ok. 100 mkw, położony na działce budowlanej o powierzchni ok. 3 tys. 100 mkw., w tym współwłasność działki (z zaznaczoną wyłącznością dysponowania ok. 300 mkw.) oraz zabudowania gospodarcze i sanitariaty. Przybliżona łączna wartość dom + zabudowania + działka to ok. 3,5 mln zł.

Szef rządu posiada też mieszkanie o powierzchni 72,4 mkw. o wartości 1,1 mln.

Ponadto posiada 50 proc. własności segmentu (szeregówka) o powierzchni ok. 180 mkw., położonego na działce o powierzchni ok. 400 mkw. Przybliżona wartość połowy tego segmentu to ok. 600 tys. zł. Szef rządu ma również działkę rolną o powierzchni ok. 2 hektarów o wartości ok. 200 tys. zł.

Z oświadczenia majątkowego wynika, że premier otrzymał w zeszłym roku z tytułu zatrudnienia w KPRM 236 tys. 278 zł i 37 tys. 578 zł diety parlamentarnej.

Jeżeli chodzi o składniki mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł, to Mateusz Morawiecki posiada: zabudowę kuchenną o wartości ok. 60 tys. zł; meble 1 (ok. 80 tys. zł); meble 2 (ok. 100 tys. zł); meble, zabudowę po remoncie (ok. 115 tys. zł); sprzęt techniczny 1 (ok. 15 tys. zł) i sprzęt techniczny 2 (ok. 15 tys. zł).

Premier Morawiecki tyle nam zabiera pod przymusem, żebyśmy „dzielili” się z potrzebującymi, na każdym kroku powtarza, jak to trzeba się dzielić, a sam jak widać nie chce się podzielić. Jak to tak można panie premierze? Gdzie pańskie lewicowe serce?

Ech, kiedy wreszcie Polacy przestaną słuchać tych wszystkich socjalnych głupot i dawać wodzić się za nos lewicowym złodziejom…

Źródło: PAP

REKLAMA