Skandal we Wrocławiu. Reprezentacja Polski okradziona

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas treningu kadry w Glasgow. / foto: PAP
Czesław Michniewicz podczas treningu kadry. / foto: PAP
REKLAMA
Piłkarska reprezentacja Polski została okradziona przed meczem we Wrocławiu. O przykrym zdarzeniu poinformował selekcjoner Czesław Michniewicz.

Biało-czerwoni zainaugurowali kolejny sezon rozgrywek w Dywizji A Ligi Narodów. Po bramkach Jakuba Kamińskiego i Karola Świderskiego Polska pokonała we Wrocławiu 2:1 Walię.

Niestety, przed meczem doszło do nieprzyjemnego zdarzenia. W hotelu, w którym stacjonowali reprezentanci, doszło do kradzieży.

REKLAMA

W pomeczowej wypowiedzi dla mediów rąbka tajemnicy uchylił selekcjoner Michniewicz. Na pytanie, czy dziennikarze będą mogli odwiedzić kadrowiczów po meczu w hotelu, odparł, że zasady zostaną zaostrzone.

Niestety, nie wejdziecie. Ostatnio nas okradziono, przez co zaostrzyliśmy rygor i nie wpuszczają do hotelu postronnych ludzi – odpowiedział Michniewicz.

Z naszej sali konferencyjnej ktoś ukradł nam nowy projektor – dodał trener. Dzięki takiemu projektorowi prowadzone są nowoczesne odprawy taktyczne czy analiza rywala.

Sprawdzaliśmy na monitoringu i okazało się, że szwędali się po hotelu postronni ludzie. Teraz to się skończyło, panuje zaostrzony rygor – podsumował Michniewicz.

Nie wiadomo, czy złodzieja złapano. Hotel poczuł się do odpowiedzialności i odkupił sztabowi szkoleniowemu skradziony sprzęt.

Przed Polską w czerwcu jeszcze trzy spotkania w ramach Ligi Narodów. Biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Belgią (08.06), Holandią (11.06) i na zakończenie zgrupowania w Warszawie z Belgią (14.06).

REKLAMA