Janusz Korwin-Mikke. / foto: screen YouTube
Janusz Korwin-Mikke. / foto: screen YouTube
REKLAMA
Parlament Europejski opowiedział się za zmianą norm emisji CO2 i wprowadzeniem zerowej emisji dla nowych samochodów osobowych i lekkich pojazdów dostawczych w 2035 roku. Sprawę w swoich mediach społecznościowych skomentował prezes partii KORWiN i założyciel „Najwyższego Czasu!” – Janusz Korwin-Mikke.

W głosowaniu na sesji plenarnej w Strasburgu europosłowie przyjęli stanowisko w sprawie proponowanych przepisów dotyczących zmiany norm emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych 339 głosami za, przy 249 przeciw i przy 24 wstrzymujących się.

W przyjętym tekście, który stanowi stanowisko PE na negocjacje z państwami członkowskimi, europosłowie popierają propozycję Komisji Europejskiej, aby do 2035 roku osiągnąć zeroemisyjną mobilność na drogach; cel dla całej floty UE, aby zmniejszyć emisje wytwarzane przez nowe samochody osobowe i lekkie pojazdy dostawcze o 100 proc. w porównaniu z 2021 r. Pośredni cel redukcji emisji do roku 2030 zostałby ustalony na poziomie 55 proc. dla samochodów osobowych i 50 proc. dla samochodów dostawczych.

REKLAMA

– Ambitna rewizja norm emisji CO2 jest kluczowym elementem osiągnięcia naszych celów klimatycznych. Dzięki tym normom tworzymy przejrzystość dla przemysłu samochodowego i możemy stymulować innowacje i inwestycje producentów samochodów. Ponadto, zakup i eksploatacja samochodów o zerowej emisji zanieczyszczeń stanie się tańsza dla konsumentów. Cieszę się, że Parlament Europejski poparł ambitną rewizję celów na rok 2030 i opowiedział się za stuprocentowym celem na rok 2035, co ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku – powiedział sprawozdawca Jan Huitema (Odnowić Europę).

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Polscy europosłowie za zakazem

„Za zakazem sprzedaży aut na benzynę i diesla od 2035 r. głosowali: Marek Balt, Marek Belka, Robert Biedroń, Włodzimierz Cimoszewicz, Łukasz Kohut, Bogusław Liberadzki, Leszek Miller i Sylwia Spurek. Lewicowi politycy po raz kolejny działają przeciw interesowi polskich obywateli!” – informuje na Twitterze główny profil Konfederacji.

Do wpisu odniósł się jeden z liderów i założycieli ugrupowania – Janusz Korwin-Mikke.

– Spoko! W 1934 też nikt nie podejrzewał, że w 1945 już III Rzeszy nie będzie! – napisał polityk.

Korwin-Mikke dziwi się również, że „za” byli politycy uważani za stosunkowo poważnych.

– To, że głosowali za tym tow.tow.Spurek, Biedroń i Cimoszewicz – to wiadomo: wariaci. Ale Belka? Miller?? Liberadzki??? Pobyt w Brukseli wyraźnie Im – podobnie jak np.Tuskowi – zaszkodził na łebki! – stwierdził wolnoścowiec.

Źródło: PAP, NCzas

REKLAMA