Włodarczyk sama zatrzymała cudzoziemca, który próbował jej ukraść samochód. „Oberwało się sprawcy” [FOTO]

Anita Włodarczyk/Fot. Twitter
Anita Włodarczyk/Fot. Twitter
REKLAMA
Najlepsza polska młociarka Anita Włodarczyk nabawiła się urazu. Nie był to jednak efekt treningów, ale własnoręcznego zatrzymania złodzieja, który usiłował ukraść jej samochód. Sportsmenka w poniedziałek przejdzie w związku z tym operację. Zachodzi też obawa, czy Polka będzie w stanie się przygotować do mistrzostw świata w lekkiej atletyce. Zawody rozpoczynają się już 15 lipca w Eugene w USA.

W piątek doszło do nietypowej sytuacji. Polska młociarka musiała się bowiem zmierzyć ze złodziejem, który próbował ukraść jej samochód. Mężczyzna został przestraszony przez trenera naszej lekkoatletki i zaczął uciekać. Włodarczyk jednak nie dała za wygraną i zaczęła go gonić. Zatrzymała go i oddała w ręce policji. Jak informowała na Twitterze Włodarczyk, złodziej okazał się być cudzoziemcem.

Mimo że pościg zakończył się sukcesem, 36-latka ucierpiała w trakcie pogoni za złodziejem. Gdy emocje opadły, sportsmenka zaczęła odczuwać ból w nodze. Szybko się okazało, że zajście zmusiło zawodniczkę do wycofania się z udziału w mistrzostwach Polski.

REKLAMA

„Cudzoziemiec włamał mi się do auta😳 W pojedynkę pojmałam złodzieja 💪i oddałam w ręce policji. Niestety okupiłam to urazem mięśnia🙈 Kontuzja zdiagnozowana. Operacja w poniedziałek 🙏Dziękuję @PolskaPolicja ❤️za szybką interwencje. Po karierze chyba walki MMA bo oberwało się sprawcy💪” – napisała na Twitterze.

Udział trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej w mistrzostwach świata w lekkiej atletyce także stoi pod znakiem zapytania. Rozpoczynają się bowiem 15 lipca. Włodarczyk miała udać się do Stanów Zjednoczonych już 30 czerwca i tam się przygotowywać do walki o piąty złoty medal MŚ. Na razie nie wiadomo, czy w związku z operacją, plany Włodarczyk nie ulegną zmianie.

Źródła: Twitter/sport.pl

REKLAMA