W odmętach postępu. „Demoniczny” drag queen zagrał dla kilkuletnich dzieci [VIDEO]

Maxi Glamour, drag queen przedstawiający się jako
Maxi Glamour, drag queen przedstawiający się jako "królowa demonów"/Fot. screen Twitter
REKLAMA
Szokujące postępy postępu. Drag queen, określający się mianem „królowej demonów”, wystąpił przed małymi dziećmi. W sieci pojawiło się niepokojące nagranie z tego zdarzenia.

Mężczyzna pomalowany na niebiesko i przebrany za kobietę, nazywający siebie „królową demonów”, dał występ dla grupy kilkuletnich dzieci. Do sieci trafiło nagranie, jednak po tym jak retweetował je komentator polityczny i konserwatywny podcaster Matt Walsh z The Daily Wire, konto drag queen stało się prywatne.

„Ktoś mógłby chcieć obejrzeć ten filmik, zanim zostanie skasowany” – podkreślił Walsh.

REKLAMA

W Internecie jednak nic nie ginie. Użytkownicy Twittera szybko wrzucili kopię video. Na oryginalnym nagraniu widać było mężczyznę pomalowanego niebieską farbą i ubranego w strój demona. Drag queen grał na flecie.

Przedstawiający się na Twitterze jako „Maxi Glamour” drag queen napisał, że jest „królową demonów z Polki i Baklavy”, która „porusza się w sferze chaotycznej fantazji, absurdu i wyzwolenia”.

Na jego stronie widnieje także informacja, że jest „niebinarnym artystą” z St. Louis. Jego znakiem rozpoznawczym jest malowanie się na niebiesko i „wykorzystywanie elementów fantastyki i teorii społecznej w sztuce performance”.

W 2019 roku wystąpił w produkcji Netflixa „Bracia Boulet – Dragula”. „Bracia Boulet organizują konkurs drag performerów, którzy nie tylko przesuwają kopertę – przeżuwają ją i wypluwają. Z motywami takimi jak Zombie i wyzwaniami, takimi jak zakopanie żywcem, nie jest to konkurencja drag twojej mamy” – czytamy w opisie produkcji.

Na tym jednak nie koniec. Maxi bowiem „walczy o wyzwolenie rasowe w kontekście gender”. Co więcej, bezpośrednio zwalcza też „niektóre negatywne skutki supremacji białych i nieregulowanego kapitalizmu”.

Źródła: lifesitenews.com/Twitter/maxiglamour.com/bingewell.pl

REKLAMA