Kolejne zatrzymania ws. wyprowadzenia prawie 1 mln zł z konta zakonu

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
REKLAMA
Policja zatrzymała kolejnych dwóch członków grupy, która wyprowadziła z konta bankowego jednego z krakowskich zakonów prawie 1 mln zł. Dzięki czujności pracowników banku udało się zapobiec utracie kolejnego pół mln zł. W sprawie zatrzymano już kilkanaście osób.

Zatrzymani przez krakowskich i małopolskich funkcjonariuszy to 21-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego i jego 22-letnia partnerka. Według policji zajmowali się oni m.in. obsługą kont bankowych, na które trafiały pochodzące z przestępczego procederu pieniądze.

Jak poinformowała w piątek małopolska policja, para odpowiadać będzie za oszustwo, za które grozi kara do ośmiu lat więzienia; ponieważ jednak w tym przypadku dotyczy ono mienia znacznej wartości, kara może być wyższa i wynosić nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu zatrzymali zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

REKLAMA

Sprawą oszustwa, w której do tej pory zatrzymanych zostało już kilkanaście osób, policja zajęła się w połowie marca, kiedy to dział bezpieczeństwa jednego z banku wykrył podejrzane operacje finansowe na koncie krakowskiego zakonu.

Okazało się, że tego samego dnia do jednego z członków zgromadzenia zadzwoniły osoby, które – podając się za policjantów – uzyskały od niego hasła i loginy do kilku kont zakonu. Oszuści przekonali duchownego, że chodzi o ochronę zgromadzonych tam oszczędności; zanim sprawa wyszła na jaw, zdążyli oni dokonać już zlecenia kilkudziesięciu przelewów na łączną kwotę 915 tys. zł. Dzięki reakcji działów bezpieczeństwa kilku banków udało się zablokować kolejne przelewy i uchronić zakonników od straty prawie 500 tys. zł.

Zatrzymania zamieszanych w tę sprawę trwają od marca – wtedy na terenie kilku województw ujętych zostało 12 osób w wieku od 16 do 64 lat, w tym trzech mężczyzn narodowości romskiej, którzy odpowiedzialni byli za organizację tego przestępczego procederu. W kwietniu zatrzymany został z kolei 35-latek odpowiedzialny w grupie za werbowanie tzw. słupów, czyli osób, na które zakładane były konta bankowe, a także 64-latek, który pełnił właśnie rolę „słupa”.

Policja podaje, że sprawa ma charakter rozwojowy.

Źródło: PAP

REKLAMA