Żołnierze armii łotewskiej.
Żołnierze armii łotewskiej. (Fot. PAP/EPA)
REKLAMA
Estońskie ministerstwo obrony oskarżyło Rosję o podejmowanie działań w celu eskalacji napięć przed przyszłotygodniowym szczytem NATO, w tym o symulowanie ataków rakietowych na państwa bałtyckie i naruszenie jej przestrzeni powietrznej.

MON Estonii potwierdziło naruszenia swojego terytorium w południowo-wschodniej części kraju, w pobliżu punktu kontrolnego Koidula, gdzie rosyjski helikopter wszedł w estońską przestrzeń powietrzną bez zezwolenia.

„W tej chwili nie ma bezpośredniego zagrożenia militarnego wobec Estonii. Niemniej jednak widzimy, że Federacja Rosyjska zaostrza swoją retorykę i intensyfikuje swoje działania przed szczytem w Madrycie” – powiedział rzecznik estońskiego MON Thomas Mell.

REKLAMA

„Rosja, która atakuje Litwę z powodu wprowadzenia ogłoszonych kilka miesięcy temu sankcji Unii Europejskiej, która symuluje ataki rakietowe na cele znajdujące się w krajach bałtyckich oraz śmigłowce Federacji Rosyjskiej naruszające granice krajów bałtyckich, wszystko to zbiega się w czasie i przestrzeni” – dodał.

We wtorek estońskie MSZ poinformowało, że wezwało rosyjskiego ambasadora, by zaprotestować przeciwko „całkowicie niedopuszczalnemu” naruszeniu estońskiej przestrzeni powietrznej.

W wypowiedzi dla fińskiej gazety „Iltalehti”, stały sekretarz estońskiego MON Kusti Salm potwierdził doniesienia oparte na źródłach NATO, że Rosja przeprowadza symulowane ataki rakietowe na Estonię i inne państwa bałtyckie.

Źródło: AFP/ PAP

REKLAMA