Waldemar Kraska. Foto: PAP
Waldemar Kraska. Foto: PAP
REKLAMA
Rządy europejskich państw znów zaczęły mówić o covidzie. Niemcy przygotowują się kolejną falę, która ponoć ma uderzyć jesienią. Pisowska władza nie chce odstawać i też zapowiada przygotowania.

Niemcy odnotowują coraz więcej zakażeń i już przygotowują się do przywrócenia reżimu covidowego. Najprawdopodobniej na jesieni do Niemiec powrócą maseczki.

Nasi zachodni sąsiedzi mówią również o – jakżeby inaczej – nowej kampanii szczepień, która będzie uwzględniała nowe szczepionki.

REKLAMA

Niemcy chcą też wrócić do masowego testowania. O covidzie znów zaczynają mówić władze państwowe w całej Europie.

Również w Polsce ten temat wraca. Interia spytała o tę sprawę wiceministra zdrowia w pisowskim rządzie – Waldemara Kraskę. Warszawski polityk jest znany – i raczej nielubiany – wśród przeciwników ograniczania wolności ze względu na koronawirusa.

– Jesteśmy przygotowani, mamy plan, bo przecież przeszliśmy tyle tych fal i zachorowań, że wiemy, jak działać. Nic się nie zmienia, sytuacja jest dość prosta – ocenia Kraska.

Dalej polityk mówi: – Na pewno będzie trzeba rozszerzyć testowanie. Na początku jesieni być może wrócimy do tego produktu, który był finansowany przez NFZ. W tej chwili to kwestia naszych rozważań.

Również polski rząd zamierza ruszyć z nową kampanią szczepień. Skierowana ma być głównie do seniorów.

– Drugą dawkę przypominającą kierujemy do osób 80+, ale wiele krajów obniża ten poziom, nawet dla ludzi 50+. Być może też coś zmienimy w tę stronę – zapowiada Kraska.

– Szczepionki działają na wszystkie warianty, ale pytanie, o jakiej skuteczności mówimy. Szczepienia na pewno chronią, ale im dłużej od ostatniej dawki, odporność spada w sposób naturalny – dodaje.

Polscy „eksperci” zakładają, że kolejna fala pandemii uderzy w Polskę jakoś 3-4 tygodnie po Niemczech. Jeśli pisowski rząd trzyma się do tego czasu przy władzy, to zapowiada się kolejna nieciekawa jesień.

Źródło: Interia, NCzas

REKLAMA