Władimir Putin i Xi Jinping. Foto: PAP/EPA
Władimir Putin i Xi Jinping. Foto: PAP/EPA
REKLAMA
Prezydent Chin Xi Jinping skrytykował „poszerzanie sojuszy wojskowych”. Chiński przywódca przemawiał na otwarcie szczytu państw „Brics”, w którym biorą udział także przywódcy Rosji, Indii, Brazylii i RPA.

To ukłon w stronę Rosji i nawiązanie do wojny na Ukrainie, która spowodowała, że kilka krajów, jak Szwecja, czy Finlandia chce przystąpić do NATO. Działania Rosji wywołały też niepokój w np. w Japonii.

„Kryzys na Ukrainie to kolejny dzwonek alarmowy dla świata” – mówił tymczasem Xi Jinping na forum gospodarczym BRICS i krytykował „rozszerzanie sojuszy wojskowych celem własnego bezpieczeństwa, a kosztem bezpieczeństwa innych.”

REKLAMA

BRICS to określenie grupy państw „rozwijających się” – Brazylii, Rosji, Indii, Chin oraz od 2011 Republiki Południowej Afryki. Nazwa pochodzi od pierwszych liter nazw tych państw.

Konflikt na Ukrainie jest uważnie obserwowany przez Pekin, a niektórzy łączą go z apetytem Pekinu na pozyskanie Tajwanu. Ostatnio znowu 29 chińskich samolotów wojskowych naruszyło strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu, po raz trzeci w tym roku tak dużą liczbą maszyn.

Wśród 29 samolotów, znalazło się osiem myśliwców Shenyang J-16, pięć Shenyang J-11, cztery Su-30, dwa samoloty wczesnego ostrzegania Shaanxi KJ-500, dwa samoloty Shaanxi Y-8, jeden Shaanxi Y-9, jeden Xi’an Y-20 oraz sześć bombowców Xi’an H-6 zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych. Bombowce Xian H-6 wykonały rzadki, dłuższy niż zwykle manewr, okrążając połowę wybrzeży Tajwanu.

W odpowiedzi strona tajwańska wysłała własne bojowe samoloty by monitorowały sytuację. Włączone zostały systemy obrony przeciwrakietowej, wysłano również ostrzeżenia radiowe. Przez ostatni miesiąc, chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza naruszała strefę 10 razy.

Źródło: AFP/ PAP

REKLAMA