wiceszef MSWiA Maciej Wąsik/Fot. screen YouTube
wiceszef MSWiA Maciej Wąsik/Fot. screen YouTube
REKLAMA
W Polsce mamy ponad 62 tysiące schronów, które mogą zmieścić ok. 1,3 mln ludzi – poinformował w czwartek komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak. Za miejsca schronienia mogą służyć również piwnice, garaże podziemne czy warszawskie metro – wyjaśnił.

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik i komendant główny PSP na podkomisji ds. funkcjonowania zarządzania kryzysowego przedstawiali informacje na temat stanu obrony cywilnej w Polsce.

Podkomisja została zwołana na wniosek klubu Lewicy. Gen. Bartkowiak poinformował, że w Polsce jest ponad 62 tysiące miejsc, które można nazwać schronem. Realnie mogą pomieścić 1,3 mln ludzi, czyli 3,5 proc. populacji. Jednocześnie komendant zauważył, że w Polsce obowiązują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów na świecie w kwestii zabezpieczenia budynków. Wobec tego jako miejsca schronienia służyć mogą piwnice i garaże podziemne w konstrukcji żelbetowej, czy też warszawskie metro.

REKLAMA

– Duże miasta mają ogromny potencjał miejsc schronienia dzięki normom budowlanym – podsumował Wąsik. Jak podkreślił, rząd i samorządy muszą dokonać inwentaryzacji obiektów, które w szybki sposób mogą być w takie miejsca przekształcone.

– Oczywiście, te miejsca muszą być odpowiednio doposażone przez samorząd – zaznaczył. Środki na ten cel, jak tłumaczył, wojewoda będzie mógł przekazać z Funduszu Ochrony Ludności, którego powołanie przewiduje projekt ustawy o ochronie ludności i stanie klęski żywiołowej.

Wąsik zgodził się też, że odwykliśmy od myśli o wojnie, i zauważył, że ostatni schron zbudowano w okresie zimnowojennym. Odnosząc się do sytuacji w woj. śląskim, stwierdził, że nie wygląda najgorzej na tle Polski, bo zakwalifikowano w nim 1450 obiektów na schrony i 1200 obiektów jako miejsca ukryć. – Jest jedno województwo, gdzie nie ma ani jednego schronu, takiego w stylu zimnowojennym, to jest woj. wielkopolskie – podkreślił.

Komendant główny odniósł się ponadto do problemu, jakim jest brak definicji schronu w prawie budowlanym. Podkreślił, że czarno na białym zostanie to określone w rozporządzeniu do ustawy o ochronie ludności, której projekt przygotowało MSWiA.

Poseł PiS Józefa Szczurek-Żelazko, a także poseł Lewicy Wanda Nowicka poruszyły kwestię informowania mieszkańców o zagrożeniu oraz o tym, gdzie mogą się schronić. Wiceszef MSWiA powiedział, że rząd widzi ten problem. Wskazał, że nowa ustawa zlikwiduje RCB i powoła Służbę Dyżurną Państwa, która będzie za takie kwestie odpowiedzialna.

Poseł Lewicy Adrian Zandberg podał natomiast przykład Szwecji, gdzie mapa schronów zamieszczona jest na stronie ministerstwa. – Ciekawy pomysł rozwiązań szwedzkich, kto wie, czy nie będzie trzeba czegoś takiego zrobić – skomentował Wąsik.

Wiceminister powiedział, że projekt ustawy o ochronie ludności ma trafić do Sejmu we wrześniu. Zadeklarował, że rząd podczas prac będzie otwarty na głos samorządowców, posłów, organizacji pozarządowych i służb.

Źródło: PAP

REKLAMA