Dobromir Sośnierz w Sejmie.
Dobromir Sośnierz. (Fot. PAP)
REKLAMA
W czwartek Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy o tzw. bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych prawach reprodukcyjnych. Podczas debaty głos zabrał poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz.

Sejm odrzucił projekt Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Legalna Aborcja Bez Kompromisów. Za odrzuceniem w pierwszym czytaniu opowiedziało się 265 posłów, przeciw było 175, a 4 się wstrzymało. Głosy poparcia dla tego projektu wyrazili posłowie KO (120), Lewicy (44), Polski2050 (6), PPS (3), Kukiz’15 (1), PiS (1).

Projekt zakłada m.in. prawo do zabijania dzieci nienarodzonych do 12.tygodnia ciąży, a po tym terminie – gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia fizycznego lub psychicznego kobiety, gdy wyniki diagnostyki prenatalnej lub inne przesłanki medyczne wskazują na to, że występują nieprawidłowości rozwojowe lub genetyczne płodu oraz gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego, będącego przedmiotem oświadczenia osoby będącej w ciąży.

REKLAMA

Podczas debaty w Sejmie głos zabrał poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz. – Osoba z macicą powyżej 13. roku życia może już samodzielnie podjąć decyzję o zabiciu swojego dziecka – nawet wbrew woli rodziców. To są po prostu jaja. Ci sami ludzie głosowali za tym, że nie można dziecka do 18. roku życia zabrać na polowanie – wskazał.

– Czyli 13-latka nie może patrzeć, jak się zastrzeli królika, ale może zabić swoje dziecko. Żartujecie, prawda? Żartujecie? To nie może być naprawdę – mówił, patrząc w stronę Lewicy.


CZYTAJ WIĘCEJ: Wygrało życie. Sejm odrzucił projekt liberalizujący przepisy aborcyjne


 

REKLAMA