Wspólne kąpiele pod prysznicem, spanie w pokojach z dziećmi. Trener-pedofil prezesował klubowi sportowemu dla juniorów

Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay
REKLAMA

Skazany prawomocnie za seksualne wykorzystanie nieletniego mężczyzna pełnił funkcję prezesa klubu sportowego w Wesołej. Mimo zakazu sądu miał jeździć z dziećmi na imprezy sportowe, kąpać się z nimi pod prysznicem, spać w jednym pokoju.

„Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe prowadzi postępowanie w sprawie naruszenia sądowego zakazu wykonywania zawodu i prowadzenia działalności związanej z edukacją i wychowaniem osób małoletnich” – przekazała PAP Rzeczniczka Prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Katarzyna Skrzeczkowska.

Chodzi o prezesa Klubu Sportowego „Wesoła”, który zajmował to stanowisko od października 2019 roku do 17 maja tego roku, a jednocześnie został skazany za seksualne wykorzystanie małoletniego.

REKLAMA

Za czyny z artykułu 200 paragraf 1 kodeksu karnego Sąd Rejonowy w Mrągowie wymierzył mu łączną karę 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz wykonywania zawodu i prowadzenia działalności związanej z edukacją i wychowaniem osób małoletnich przez trzy lata.

„30 grudnia 2021 roku wyrok uprawomocnił się” – powiedziała prokurator. Nie zarządzono natomiast natychmiastowego wykonania kary, a że mężczyzna odpowiadał z wolnej stopy, przebywał jeszcze na wolności.

Prokurator dodaje, że skazany miał wyjeżdżać z dziećmi jako trener na różne imprezy piłkarskie. Rodziców zaniepokoiły wspólne kąpiele pod prysznicem, spanie w tych samych pokojach co dzieci. Jedni z nich wystosowali zawiadomienie do prokuratury.

„W tej chwili postępowanie toczy się w sprawie złamania sądowego zakazu, za co temu mężczyźnie grozi od 3 miesięcy do 5 lat” – powiedziała rzeczniczka prokuratury. Jednocześnie zaapelowała, by, jeśli ktoś posiadał wiedzę na temat czynów, jakich mężczyzna mógł się dopuścić wobec małoletnich, skontaktował się z organami ścigania.

Przedstawicielka Klubu Sportowego „Wesoła” zapewniła, że klub współpracuje ściśle z policją i prokuraturą. Do pytania o to, jak doszło do zatrudnienia osoby podejrzanej a potem skazanej o czyny pedofilskie, władze klubu mają się dopiero ustosunkować. W klubie trenują dzieci od 5. roku życia, organizuje on również wakacyjne wyjazdy.

„Dlatego tak ważna jest czujność rodziców, organizatorów wypoczynku. Powinniśmy sprawdzać, komu powierzamy swoje dzieci. A z nimi samymi rozmawiać o tym, czym jest +zły dotyk+ i że nie każdy dorosły zasługuje na pełne zaufanie” – podkreśla prokurator Skrzeczkowska.

(PAP)

REKLAMA