Brytyjczycy i Marokańczyk skazani na śmieć Źródło: Twitter/Mike Eckel/Zvezdanews
Brytyjczycy i Marokańczyk skazani na śmieć Źródło: Twitter/Mike Eckel/Zvezdanews
REKLAMA

„Sąd” w tzw. Donieckiej Republice Ludowej skazał na karę śmierci dwóch Brytyjczyków i Marokańczyka za to, że walczyli po stronie Ukrainy. Teraz Europejski Trybunał Praw Człowieka apeluje do Rosji, by zaniechała wykonania wyroku. Z kolei rząd w Londynie wyraża głębokie zaniepokojenie.

Skazani na śmierć to dwaj Brytyjczycy Shaun Pinner i Aiden Aslin oraz obywatel Maroka Brahim Saadoun. BBC podaje, że wszyscy trzej mężczyźni zamierzają zaskarżyć wyrok.

REKLAMA

O sprawie pisaliśmy szerzej: Najemnicy skazani na śmierć. Dwóch Brytyjczyków i Marokańczyk walczyli dla Ukrainy

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

W czwartek sędziowie Europejskiego Trybunały Praw Człowieka wydali wyrok, zgodnie z którym Rosja musi „zapewnić, że kara śmierci [nie zostanie] wykonana” oraz zadbać, by mężczyźni byli przetrzymywani w humanitarnych warunkach i aby zapewniono im opiekę medyczną.

Rzecznik Kremla: Rosji nie obowiązują orzeczenia ETPC.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził w komentarzu dla sprawy, że Federacja Rosyjska nie będzie się już stosowała do wytycznych Europejskiego Trybunały Praw Człowieka. Stwierdził również, że los najemników zależy od decyzji „Ukraińców” ze zbuntowanych republik.

Przypomnijmy, że Rosja ogłosiła, że wycofa się z Rady Europy – organu dyplomatycznego powiązanego z sądem – w marcu, po czym została z niej wydalona. W świetle prawa orzeczenia ETPC obowiązują Rosjan jeszcze przez okres karencji – do 16 września.

Rząd w Londynie wyraża zaniepokojenie

Na ten moment rząd Zjednoczonego Królestwa nie zareagował na sprawę niczym poważniejszym niż tylko głębokim zaniepokojeniem. Być jednak za kulisami Brytyjczycy próbują jakoś uchronić swoich obywateli przed karą śmierci.

– Wciąż powtarzamy, że jeńcy wojenni nie powinni być wykorzystywani do celów politycznych. Zgodnie z Konwencją Genewską jeńcy wojenni mają prawo do ochrony i nie powinni być ścigani za udział w działaniach wojennych – stwierdził niedawno rzecznik brytyjskiego rządu.

Dowódca sił zbrojnych: siły rosyjskie zaatakowały Wyspę Węży bombami fosforowymi

REKLAMA