500 plus, czterodniowy tydzień pracy i związki partnerskie. Tusk zdradził plany

Donald Tusk Źródło: PAP
Donald Tusk Źródło: PAP
REKLAMA

Każdy miesiąc rządów takich ludzi, jak Adam Glapiński czy premier Morawiecki będzie oznaczał, że sytuacja Polski będzie coraz bardziej przypominała tragikomedię – powiedział w sobotę lider PO Donald Tusk. Tylko odpowiedzialna władza, tylko tacy ludzie jak my, są w stanie uratować 500 plus – dodał. Zapowiedział też czterodniowy tydzień pracy.

Donald Tusk na spotkaniu z młodymi, podczas Meet Up Nowa Generacja Platformy Obywatelskiej w Szczecinie, o prezesie Narodowego Banku Polskiego powiedział, że jego prognozy dotyczące inflacji i wzrostu gospodarczego to „niezły dowcip”. Jak stwierdził, „człowiek, który powinien dać nam gwarancję, jeśli nie bezpieczeństwa, to gwarancję, że naszymi pieniędzmi i finansami całego państwa zajmuje się ktoś, kto ogarnia podstawowe kwestie”.

REKLAMA

– Ten człowiek pozwala sobie na prognozy dotyczące inflacji i wzrostu w sposób, który można by właśnie skwitować, że jest to niezły dowcip, tylko naprawdę nikomu do śmiechu nie jest – mówił lider PO.

Tusk powiedział też, że mniej więcej w listopadzie przeciętna Polska młoda rodzina z dwójką dzieci, która wzięła kredyt hipoteczny w wysokości około 300 tys. zł na 30 lat, będzie płaciła wyższy czynsz za mieszkanie o 300 – 400 zł.

– Zapłaci gdzieś 1100 – 1200 zł miesięcznie (…) więcej raty kredytu i dostanie od PiS-u, tak jak oni to mówią, mają dwójkę dzieci, dwa razy po 500 Plus. Tylko w tym roku, tylko w jednym roku rządów PiS-u dostaniecie od tej władzy 1000 zł w ramach 500 plus i będziecie musieli oddać, w związku z podwyżkami i decyzjami urzędowymi ponad 2000 zł miesięcznie – stwierdził szef PO.

– Tylko odpowiedzialna władza, tylko tacy ludzie jak my, są w stanie uratować 500 plus. (…) Jeśli naprawdę, na serio niezbałamuceni telewizją Kurskiego, zastanowimy się przez chwilę, co zrobić, żeby 500 plus znaczyło 500 plus, a nie minus 1000, to przede wszystkim musimy skutecznie tych ludzi odsunąć od władzy – podkreślił Tusk.

Jak powiedział lider PO, inflacja i związana z nią niepewność, była źródłem wielu tragicznych wydarzeń XX wieku, w tym II wojny światowej. – Tragiczne wydarzenia XX wieku w Europie i nie tylko w Europie, miały u swojej podstawy w swoich początkach także to rozchwianie, którego jednym ze źródeł była inflacja – powiedział Tusk.

Czterodniowy tydzień pracy

Lider PO zapowiedział również, że do wyborów będzie przygotowany precyzyjny projekt pilotażu na czterodniowy tydzień pracy.

– Rynek pracy nigdy nie zmieniał się tak dynamicznie, nigdy nie był tak elastyczny i nigdy nie był tak wymagający, jak jest dzisiaj. Postęp technologiczny (…) w żadnym wypadku nie musi oznaczać w sposób automatyczny, jako konsekwencja, bezrobocia – powiedział Tusk.

Dodał, że w wielu krajach „myśli się o tym, w jaki sposób zmienić pewien model społeczny” i dostosować się do takich trendów, jak automatyzacja. Wskazał, że od kilku lat w niektórych krajach testuje się czterodniowy tydzień pracy, choć „to nie jest odpowiedź na dziś, na w tej chwili”.

– Uważam, że w Polsce powinniśmy, i to będzie moja propozycja, jeśli wygramy wybory – przepraszam: kiedy wygramy wybory – żeby rozpocząć jak najszybciej program (musi być najpierw pilotaż) skróconego tygodnia pracy – mówił szef PO.

Wskazał, że są dwa modele tego rozwiązania – skracanie dnia pracy lub całego tygodnia, choć mówi się raczej o czterodniowym tygodniu pracy. Zaznaczył, że „to nie jest proste”, ale „nie ma wątpliwości”, że rozwiązania przyjęte w pandemii, jak praca zdalna oraz nowoczesne technologie „będą kazały nam od razu po przejęciu odpowiedzialności za państwo poważnie potraktować wyzwanie dotyczące czasu pracy”.

Tzw. związki partnerskie

Tusk podkreślił też, że jedną z pierwszych decyzji w przypadku wygranych wyborów „będzie w Polsce prawna możliwość zawierania związków partnerskich”.

– Jest to dla mnie konsekwencja myślenia w kategoriach godności jednostki ludzkiej (…). Istotą naszych rządów – czy to będzie kwestia praw kobiet, kwestia aborcji czy związków partnerskich, relacji państwo-Kościół – istotą decyzji i działań w tych obszarach jest poszanowanie dla drugiego człowieka – twierdził szef PO.

REKLAMA