
Jarosław Kaczyński broni swoich słów o tym, że „w Niemczech euro nie jest warte więcej niż trzy złote”. Prezes Prawa i Sprawiedliwości utrzymuje, że miał rację.
– Nawet jeżeli przyjąć tą niemającą nic wspólnego z rzeczywistą wartością, sposób przeliczania euro na złotówki. Bo przecież w Niemczech euro nie jest warte więcej niż trzy złote. Nawet jest mniej warte, a nie 4,50 czy prawie 5 zł – powiedział Jarosław Kaczyński jakiś czas temu. – Tak to się zmienia pod naszymi rządami i mogę uczciwie powiedzieć, dzięki naszym rządom – zapewniał warszawski polityk.
Pisaliśmy o tym: HIT INTERNETU. Kaczyński: w Niemczech euro nie jest warte więcej niż trzy złote [VIDEO]
Teraz szef partii rządzącej broni swoich słów. Kaczyński uważa, że euro naprawdę nie jest warte więcej niż 3 złote.
Jarosław Kaczyński spotkał się we wtorkowe popołudnie z mieszkańcami z Grójca. Tam pytany o sprawy handlowe, zaczął tak:
– My chcemy, żeby dział polskiej produkcji rozwijał się. Jeśli chodzi o eksport przetworów rolnych, to jest to ok. 40 mld euro. Tu euro trzeba liczyć według wartości walutowej, a dzisiaj jest bardzo niedobrze, że jest tak niski kurs złotówki. Z powodu kryzysu dolar i euro zrównały się na 4,85 – mówił.
Później Kaczyński nawiązał do swoich kontrowersyjnych słów:
– Tak przy okazji, pewne wyjaśnienie, bo jestem atakowany z tego powodu, że powiedziałem oczywistą prawdę, że euro nie ma siły nabywczej 4,85 zł, ani nawet – powiedziałem (w Białymstoku – red.) – 3 zł. Uczciwie powiem, że myślałem, że zrobię to z ostrożności, bo tak naprawdę, to jest mniej. (…) Ja nie mówiłem, jak niektórzy zrozumieli, że w Polsce są takie kantory, gdzie można kupić euro za 3 złote. Ja mówiłem tylko o tym, że jest różnica między wartością na rynku walutowym a wartością przy realnych transakcjach – wyjaśniał.
Tęczowe „aktywiszcze” zrywa plakaty upamiętniające ofiary Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]