Sceny jak ze Starego Testamentu. Rosja walczy z plagą szarańczy [VIDEO]

Szarańcza w Rosji Źródło: Twitter
Szarańcza w Rosji Źródło: Twitter
REKLAMA

Kraj Krasnodarski wchodzący w skład Federacji Rosyjskiej mierzy się właśnie z plagą szarańczy. Owady niszczą uprawy, a Ukraińcy mówią o „zemście natury”.

Komentatorzy obserwujący sytuację w Kraju Krasnodarskim używają porównań do jednej z plag egipskich. Region Rosji leżący na Morzem Czarnym i zamieszkany głównie przez Rosjan i Ormian, zmaga się właśnie z szarańczą, która dewastuje pola uprawne rolników.

REKLAMA

Szczególnie dotknięty plagą szarańczy jest rejon primorsko-achtarski. W sieci pojawiły się nagrania m.in. z farmy Nowyje Limanokirpili, gdzie uprawy ucierpiały najbardziej.

Filmiki dostępne w mediach społecznościowych wyglądają, jak sceny wycięte z jakiegoś filmu w gatunku post-apo. Chmury owadów unoszą się nad polami uprawnymi.

Władze Kraju Krasnodarskiego wyliczyły, że owady zjadły 1,5 tysiąca hektarów upraw. Szarańcza zaatakowała już w 89 miejscach.

„Najbardziej dotknięte inwazją szkodników są wsie Stepnaja i Priazowskaja, farmy Nowyje Limanokirpili, Stare Limanokirpili. W rejonie kalinińskim szarańcza denerwuje mieszkańców wsi Mogukorowka i Redant” – podają rosyjskie media.

Tymczasem doradca mera Mariupola, Petr Andriuszczenko, zwraca uwagę, że w zaatakowanym przez szarańczę mieście Primorsko-Achtarsk znajduje się lotnisko, z którego starują samoloty zrzucające bomby na obwód doniecki.

„To stąd pochodziły samoloty, które zrzuciły bomby na nasz teatr dramatyczny i szpital położniczy. Więc teraz to przeklęte miasto jest atakowane przez ukraińskie szarańcze bojowe. To inwazja, z którą nic nie mogą zrobić. Natura sama mści Mariupol” – napisał na Telegramie.

Łukaszenka twierdzi, że Zachód opracowuje plan ataku na Rosję

REKLAMA