
Po rozwodzie z żoną i kontrowersjach związanych z odejściem z redakcji „Newsweeka” Tomasz Lis sprzedaje luksusową willę w Konstancinie. To w tym domu przez 10 lat mieszkał z Hanną Lis. Kwota, którą dziennikarz chce dostać za nieruchomość, zwala z nóg.
24 maja br., po 10 latach Lis nagle pożegnał się z funkcją redaktora naczelnego tygodnika Newsweek. Sprawa od początku była owiana tajemnicą, obie strony ograniczyły się do krótkich oświadczeń, nie chcąc wchodzić w szczegóły.
Szybko okazało się, że powodem rozstania Lisa z redakcją były zakulisowe afery. Na jaw zaczęła wychodzić patologia tego środowiska.
W międzyczasie Hanna Lis pochwaliła się, że rozwiodła się z dziennikarzem i to z jej powództwa. Były redaktor naczelny nie ma za sobą zbyt łatwego okresu.
Teraz najwyraźniej próbuje się trochę odbić finansowo i sprzedaje swój dom w Konstancinie. Choć dom to mało powiedziane. Dziennikarz sprzedaje luksusową willę i chce za nią dostać 5 MILIONÓW euro, czyli po obecnym kursie – ponad 24 miliony złotych.
Dom mieści aż siedem sypialni, wewnętrzny basen, garaż na dwa samochody, salon z wykuszem i pokoje z mansardą. W ogłoszeniu możemy również przeczytać, że nieruchomość znajduje się w atrakcyjnej okolicy – blisko szkół i sklepów.
Tak prezentuje się willa, którą chce sprzedać Tomasz Lis:

Źródło: materiały prasowe

Źródło: materiały prasowe

Źródło: materiały prasowe