Kiedy należy nosić maseczkę, a kiedy nie? - oto jest pytanie. Foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / Foto: Pixabay
REKLAMA

46 proc. badanych, w razie wzrostu zakażeń wirusem SARS-CoV-2, opowiada się za przywróceniem obowiązku noszenia masek w sklepach i komunikacji, 41 proc. uważa zaś, że rząd nie powinien wprowadzać żadnych ograniczeń – wynika z sondażu dla wPolityce.pl.

„Co powinien zrobić polski rząd, jeśli nastąpi wzrost zakażeń koronawirusem, czyli dojdzie do powrotu epidemii COVID-19?” – takie pytanie zadano respondentom w sondażu pracowni Social Changes, zrealizowanym na zlecenie portalu wPolityce.pl. Badani mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź, dlatego wyniki nie sumują się do 100 proc.

REKLAMA

Największa grupa badanych – 46 proc. – uważa, że w razie wzrostu zakażeń rząd powinien przywrócić obowiązek noszenia masek w sklepach i w komunikacji publicznej. Niewiele mniej – 41 proc. wybrało odpowiedź „rząd nie powinien wprowadzać żadnych ograniczeń”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

21 proc. badanych uważa, że należałoby wprowadzić zdalną naukę w szkołach, a 18 proc., że należałoby „zastanowić się nad wprowadzeniem tzw. lockdownu”. 5 proc. wskazało na inne, bliżej nieokreślone rozwiązania.

Wśród wyborców PiS za przywróceniem obowiązku noszenia masek w sklepach i komunikacji publicznej w przypadku wzrostu zakażeń opowiedziało się 59 proc. badanych. Za zastanowieniem się nad wprowadzeniem w takiej sytuacji lockdownu opowiedziało się 27 proc. Tyle samo, czyli 27 proc. wskazało na odpowiedź „rząd nie powinien wprowadzać żadnych ograniczeń”. 23 proc. uważa, że należałoby wprowadzić naukę zdalną.

Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej za wprowadzeniem obowiązkowych masek w sklepach i komunikacji w razie wzrostu zakażeń jest 71 proc. badanych, 33 proc. jest za wprowadzeniem w takiej sytuacji nauki zdalnej, 23 proc. uważa, że należałoby zastanowić się nad wprowadzeniem lockdownu, a 17 proc. uważa, że rząd nie powinien wprowadzać żadnych ograniczeń.

Wśród wyborców Polski 2050 za wprowadzeniem obowiązkowych masek w sklepach i komunikacji w razie wzrostu zakażeń jest 49 proc. badanych, 42 proc. uważa, że rząd nie powinien wprowadzać żadnych ograniczeń, 19 proc. uważa, że należałoby zastanowić się nad wprowadzeniem lockdownu, 16 proc. jest za wprowadzeniem w takiej sytuacji nauki zdalnej.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview-wypełnienie ankiety internetowej) na panelu internetowym w dniach od 8 do 11 lipca w ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) grupie 1073 osób.

REKLAMA