Ramzan Kadyrow. Foto: PAP/EPA
Ramzan Kadyrow. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Ramzan Kadyrow, szef autonomicznej Republiki Czeczenii, po raz kolejny grozi Polsce. Na Telegramie przekazał, że „pierwsza w kolejce po zdobyciu Kijowa jest Polska”.

Czeczeński przywódca nie po raz pierwszy rzuca groźby w stronę Polski. Tak Kadyrow zwracał się do Polaków w maju 2022 roku:

REKLAMA

– Co Polska chce osiągnąć? Po Ukrainie, jeśli padnie rozkaz, w sześć sekund pokażemy wam, na co nas stać. Lepiej zabierzcie broń, waszych najemników i oficjalnie przeproście naszego ambasadora. Pamiętajcie, tak tego nie zostawimy – mówił wówczas Czeczen.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Pisaliśmy o tym szerzej: Wraca głośna sprawa oblania sztuczną krwią ambasadora Rosji


19 lipca na platformie Telegram pojawiło się nagranie, na którym Kadyrow znów grozi Polsce. Teraz stwierdza, że istnieje jakiś plan demilitaryzacji państw NATO, a Polska będzie następnym celem po Kijowie.

– Wreszcie udało nam się odbyć owocną rozmowę przy wieczornej herbacie i szczegółowo omówić taktykę naszych jednostek, zważyć plusy i minusy i pomyśleć o kolejnych zadaniach – podaje.

– Plany są imponujące. Już teraz opracowujemy plan demilitaryzacji państw NATO, a pierwszą w kolejce po zdobyciu Kijowa jest Polska – dodaje Kadyrow.

REKLAMA