Adrian Klarenbach mówi, skąd wzięła się inflacja.
Adrian Klarenbach mówi, skąd wzięła się inflacja. / Fot. TVP Info/screen
REKLAMA

Niespotykane rzeczy wydarzyły się na antenie reżimowej telewizji TVP. Redaktor Adrian Klarenbach obarczył winą za inflację całą tzw. bandę czworga, w tym PiS, a przy okazji pochwalił Konfederację.

Drożyzna dopiero się rozkręca. Rząd PiS próbuje wszystko zrzucić na Putina i wojnę na Ukrainie, lecz to tylko jedna ze składowych coraz gorszej sytuacji.

REKLAMA

Bijąca rekordy w Polsce inflacja nie wzięła się z sufitu. Socjalistyczna polityka rozdawnictwa prowadzona przez lata i wciąż kontynuowana, nowe podatki i podwyższanie obowiązujących, lockdowny, drukowanie i wrzucanie pustego pieniądza na rynek – to faktyczne przyczyny inflacji, którą jedynie podkręcają działania Putina.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Nikt z rządu PiS do błędnej polityki jednak się nie przyznaje. Podobną, fałszywą retorykę na temat inflacji – by absolutnie nie rzucić nawet cienia podejrzeń na obóz rządzący – prowadzi od tygodni państwowa telewizja TVP. Coś się jednak popsuło.

Wracający z wakacji red. Adrian Klarenbach prowadził jeden z programów publicystycznych w TVP Info, w którym zaproszono polityków z różnych ugrupowań (klasycznie już zabrakło przedstawiciela Konfederacji). Goście spierali się, kto bardziej odpowiada za inflację – PiS czy może PO.

Poziomem dyskusji zażenowany wydawał się być Klarenbach, któremu co nieco się „ulało”. I powiedział, jak jest. A jest tak, że cała tzw. banda czworga (PiS, PO, PSL, Lewica) licytowała się w populistycznych rozwiązaniach i głosowała za rozdawnictwem.

– Zdaje się tylko Konfederacja była przeciw. Wszyscy ochoczo podnosili ręce w Sejmie: dawać kasę, dawać kasę na walczenie z covidem. Jeśli chodzi o pieniądze dla biznesu, to było 260 miliardów złotych. Jak ładowaliście te pieniądze w rynek, żywą gotówkę, było wiadomo… Każde dziecko wiedziało, że będzie inflacja – powiedział Klarenbach.

Rzeczywiście tak było. Tylko Konfederacja była przeciwko dodrukowi pieniądza i ogólnie rzecz biorąc – czynnikom proinflacyjnym. Rząd, przy współudziale opozycji, postąpił jednak inaczej i dziś obserwujemy tego fatalne skutki. A najgorsze dopiero przed nami…

Wycinek programu, który wyłapał użytkownik Twittera Bob Gedron, dostępny poniżej.

REKLAMA