Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Platforma Disneya mocno uderzyła w konkurencję w Polsce wydatkami na reklamę – wskazują najnowsze badania. Zdaniem analityków obawiać może się jej nawet największy gracz, czyli Netflix, który na świecie stracił już sporo klientów.

„Jedna piąta Polaków chce wykupić dostęp do platformy Disney+. Ponad połowa uważa, że pojawienie się nowego serwisu to okazja, by zrezygnować z innego” – czytamy w analizie „Rzeczpospolitej”.

REKLAMA

Zaznaczono, że „Netflix, globalny potentat, ma coraz trudniej, ale i plany rewanżu”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Zwrócono uwagę, że „w czerwcu, miesiącu debiutu platformy streamingowej koncernu The Walt Disney w Polsce, spośród największych działających już w Polsce serwisów wideo na żądanie wzrost odwiedzalności strony www i aplikacji zanotowały jedynie dwa”.

„I to dwa globalne. Netflix oraz Prime Video Amazonu” – podkreślono. „Pozostałe platformy z tzw. TOP10 straciły na popularności – wynika z badania Megapanel firmy Gemius” – wyjaśniono w dzienniku.

Najchętniej odwiedzane platformy streamingowe w Polsce

Jak zaznaczono, „najmocniejszy odpływ internautów zaglądających na te platformy (to nie oznacza, że za nie płacących) odnotowały internetowe platformy Canal+ (o 24 proc. w porównaniu z danymi z maja), Player.pl (o 21 proc.) oraz Polsat Box Go (o 17 proc.) i CDA (o 10 proc.)”. „Na minusie było również HBO Max (5 proc.)” – dodano.

„Relatywnie stabilnie zachował się natomiast WP Pilot Grupy Wirtualna Polska Holding (spadek o 2,3 proc.)” – oceniono.

„Ostatecznie na podium najpopularniejszych w czerwcu platform strumieniujących filmy i seriale w Polsce wg Gemiusa były kolejno Netflix (13,51 mln tzw. realnych użytkowników), HBO Max (4,42 mln) oraz – rzutem na taśmę – czerwcowy debiutant Disney+ (3,69 mln)” – czytamy w artykule.

Disney+ może namieszać na rynku

Marta Szafrańska reprezentująca The Walt Disney w Polsce w kontaktach z mediami proszona o informację, jak radzi sobie nowa platforma po nieco ponad miesiącu od debiutu (miał miejsce 14 czerwca), poinformowała „Rzeczpospolitą”, że „koncern obecnie nie udziela komentarzy na temat platformy”.

„Więcej na temat jej planów będzie można być może dowiedzieć się 10 sierpnia, gdy zaplanowano spotkanie zarządu koncernu z inwestorami poświęcone wynikom półrocza” – napisano.

„Paweł Olszynka z firmy analitycznej PMR podtrzymuje opinię, że Disney+ zdobędzie istotną część tortu internetowego płatnego wideo” – wyjaśniono, przypominając, że „jeszcze przed jego debiutem PMR przepytało Polaków, jakie mają plany wobec tej platformy”.

„22 proc. badanych podało, że już kupiło lub zdecydowało, że zakupi dostęp do platformy. Spora część (37 proc.) zadeklarowała, że nie ma takich planów” – czytamy w artykule.

Zwrócono uwagę, że „dla Amerykanów ważne jest jednak zapewne to, że 28 proc. nie ma wyrobionego jeszcze zdania”. „Konkurencja powinna mieć się na baczności, bo ponad połowa badanych (54 proc.) zgodziła się, że nowa platforma może być powodem rezygnacji z innej subskrypcji” – oceniono.

„Skok Disney+ od razu na podium w rankingu Gemiusa nie powinien dziwić. Start platformy był huczny, opatrzony specjalną promocją i kampanią reklamową” – napisano.

Przypomniano, że „od strony biznesowej wsparciem jest partnerstwo z Grupą Cyfrowy Polsat na dystrybucję dostępu do platformy wśród użytkowników”.

REKLAMA