Podpalona taksówka w Rybniku.
Podpalona taksówka w Rybniku. / Fot. KMP Rybnik
REKLAMA

Do szokującego zdarzenia doszło w Rybniku. Pewien cymbał, bo innego określenia nie znajdujemy, nie chciał zapłacić za kurs taksówką, więc… oblał auto benzyną i podpalił. Ogień zajął także elewację budynku.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek skoro świt. Policjanci zostali zaalarmowani, że w rejonie bloku wielorodzinnego mężczyzna oblał benzyną i podpalił taksówkę.

REKLAMA

Kiedy policjanci przyjechali na miejsce zastali płonący samochód oraz elewację budynku, obok którego stał samochód. Mężczyźni, którzy podróżowali taksówką, uciekli, ale niezbyt daleko. Chwilę później zostali zauważeni przez mundurowych i po krótkim pościgu złapani.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Podpalona taksówka w Rybniku. Powód szokuje

Jak się okazało, taksówkrz przewoził klientów ze stacji benzynowej przy ulicy Niepodległości. Po wykonanym kursie, wyraźnie podchmielony 29-letni pasażer odmówił zapłaty za usługę.

Następnie zaczął oblewać pojazd benzyną, którą miał w kanistrze i podpalił samochód. Podczas zatrzymania mieszkaniec Rybnika był agresywny i pobudzony, więc została mu pobrana krew do badań. Wtedy oświadczył, wcześniej zażywał środki odurzające.

Zebrany przez policjantów i prokuratora materiał dowodowy pozwolił przedstawić sprawcy zarzut spowodowania zagrożenia życia i zdrowia wielu osób oraz mienia wielkich rozmiarów.

Sąd zdecydował umieścić sprawcę w tymczasowym areszcie na 3 miesiące. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę do 8 lat więzienia.

Nie chciał zapłacić, podpalił taksówkę.
Fot. KMP Rybnik.
Podpalona taksówka w Rybniku.
Fot. KMP Rybnik.
REKLAMA