
500 zł mandatu dostał krakowianin, który – w odpowiedzi na pytanie pracownika lotniska o zawartość bagażu podręcznego – użył stwierdzenia „gdybym nawet miał bombę…”. Zdanie to uruchomiło lotniskowe procedury bezpieczeństwa.
34-letni krakowianin podczas kontroli bezpieczeństwa na krakowskim lotnisku przed lotem do Monachium na pytanie pracownika ochrony o zawartość bagażu podręcznego odpowiedział: „gdybym nawet miał bombę…”.
Uważać z sarkazmem!
„Sarkastyczne stwierdzenie krakowianina uruchomiło natychmiast lotniskowe procedury bezpieczeństwa” – przekazał w środę Karpacki Oddział Straży Granicznej.
Na lotnisku pojawili się pirotechnicy. Utworzona została strefa bezpieczeństwa, w której przystąpiono do sprawdzenia bagażu. Walizkę podróżnego prześwietliły specjalistyczne urządzenia i detektory. Bagaż sprawdził też pies wyszkolony do wykrywania materiałów wybuchowych.
Tłumaczył się stresem
W walizce nie znaleziono materiałów wybuchowych, a jedynie rzeczy osobiste właściciela.
Mężczyzna wyraził skruchę tłumacząc swoje słowa stresem. Otrzymał mandat w wysokości 500 zł. „Żartowniś może i tak mówić o sporym szczęściu, ponieważ udało mu się odlecieć zarezerwowanym lotem z Krakowa. Bardzo często po tego typu +sucharach+ kapitanowie statków powietrznych nie zezwalają takim pasażerom na wejście na pokład samolotu” – wyjaśniła straż graniczna.
Incydent nie spowodował opóźnień w lotach.
![„Zmień zawód”. Konfederacja uderza w rządową ustawę dopłat dla artystów [VIDEO] Posiedzenie Sejmu.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/04/sejm-posiedzenie-100x70.jpg)
![Niedźwiedź biegał po rynku w Przemyślu. Prezydent z apelem do mieszkańców [VIDEO] Niedźwiedź w Przemyślu.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/niedzwiedz-przemysl-100x70.jpg)


![Braun: Polak płaci, a Żydzi zarządzają. Idziemy, żeby z tym skończyć [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/grzegorz-braun-grosz-100x70.jpg)



