Orlen - zdjęcie ilustracyjne. / foto: wikimedia
Orlen - zdjęcie ilustracyjne. / foto: wikimedia
REKLAMA

Jeszcze kilka miesięcy temu LNG był ekologiczną i ekonomiczną alternatywą dla diesla, więc firmy inwestowały w ten rodzaj napędu. Dziś ceny gazu rujnują firmy. Biznes prosi rząd o pomoc.

O problemach polskich firm transportowych obszernie pisze „Puls Biznesu”.

REKLAMA

Według szacunków Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” (TLP) w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat w nowoczesne, homologowane pojazdy zasilane LNG lub CNG zainwestowało w Polsce kilkadziesiąt większych firm transportowych.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

„Do tego trzeba dodać także mniejsze, lokalne przedsiębiorstwa. Łącznie mamy więc na rynku około 2,5 tys. ciężarówek napędzanych płynnym gazem” – mówi cytowany przez „PB” Maciej Wroński, prezes TLP.

„W jego ocenie przedsiębiorcy decydowali się na taki krok z uwagi na m.in. ochronę środowiska i oczekiwania klientów związane z redukcją śladu węglowego. Teraz mają problem” – pisze w czwartek „Puls Biznesu”.

„Reprezentacja branży transportowej z szefami Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce rozmawiała niedawno o obecnej sytuacji z przedstawicielami rządu i prosiła o pomoc. Jednak na razie żadnego odzewu władz na nasze apele nie ma” – zaznaczyła cytowana przez „PB” dyrektor w Epo-Trans Logistic Anna Ozimek-Stanuch.

REKLAMA