Wypadek polskiego autobusu w Chorwacji. Nie żyje 11 osób. Zdjęcie: print screen dnevnik.hr
Wypadek polskiego autobusu w Chorwacji. / Zdjęcie: print screen dnevnik.hr
REKLAMA

Dziś rano w tragicznym wypadku polskiego autokaru w Varazdin w Chorwacji zginęło 11 osób, a 34 są ranne i hospitalizowane; to pielgrzymi, którzy zmierzali do Medjugorie – poinformował premier Mateusz Morawiecki. Na miejsce wypadku udają się minister zdrowia Adam Niedzielski i wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

Chorwacka agencja prasowa HINA podała, że 11 osób zginęło, wiele zostało rannych w wypadku polskiego autobusu, do którego doszło w sobotę nad ranem na autostradzie A4 na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia. Autobus był na warszawskich numerach rejestracyjnych.

REKLAMA

„Dziś rano w tragicznym wypadku polskiego autokaru w Varazdin w Chorwacji zginęło 11 osób, a 34 są ranne i hospitalizowane. To pielgrzymi, którzy zmierzali do Medjugorie. Chcę przekazać moje najgłębsze wyrazy współczucia dla rodzin ofiar” – napisał szef polskiego rządu na Twitterze.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Morawiecki dodał, że o szczegółach tragedii rozmawiał w sobotę rano z premierem Chorwacji Andrejem Plenkovicem, który zapewnił o pełnym wsparciu chorwackich służb medycznych. „Poleciłem naszym służbom konsularnym organizację wsparcia dla rodzin uczestników wypadku” – poinformował.

„Do Chorwacji na moje polecenie udają się dziś minister zdrowia Adam Niedzielski, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, a także medycy i psychologowie z Zespołu Pomocy Medycznej” – przekazał szef rządu.

– Kluczowym zadaniem polskiego konsula i wicekonsula, obecnych na miejscu wypadku polskiego autokaru w Chorwacji, jest współpraca ze służbami chorwackimi w akcji ratunkowej, identyfikacyjnej i działaniach pomocowych dla naszych obywateli – powiedział w sobotę rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

Rzecznik MSZ, pytany przez TVN24 o kluczowe zadania obecnych na miejscu wypadku polskiego autokaru w Chorwacji konsula i wicekonsula, na pierwszym miejscu wymienił „pomoc dla osób, które tam na miejscu znajdują się, pomoc w kontakcie z rodzinami”.

„Dokładne sprawdzenie, co miało miejsce, zebranie wszelkich informacji na temat konieczności pomocy ze strony polskich służb dyplomatycznych i konsularnych, monitorowanie tego, co się tam dzieje i – oczywiście – przede wszystkim współpraca ze służbami chorwackimi w akcji ratunkowej, identyfikacyjnej i wszelkiego rodzaju działaniach pomocowych dla naszych obywateli” – dodał Jasina.

Jak powiedział agencji AFP rzecznik chorwackiej policji Marko Muric, wypadek miał miejsce około godziny 5.40. „Autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu przy autostradzie. Kilka osób zginęło, kilkudziesięciu pasażerów jest rannych” – przekazał Muric.

Do wypadku doszło na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. Autobus jechał w kierunku Zagrzebia – przekazała chorwacka agencja prasowa HINA.

Wypadek polskiego autobusu w Chorwacji. 11 osób nie żyje

REKLAMA