Zdjęcie ilustracyjne / Foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / Foto: Pixabay
REKLAMA

Brazylijska policja aresztowała w sobotę niemieckiego dyplomatę podejrzanego o zabójstwo „męża” w ich domu w Rio de Janeiro. Uwe Herbert Hahn z konsulatu RFN w tym mieście twierdzi, że jego „mąż”, Belg Walter Henri Maximilien Biot, poniósł śmierć w piątek wieczorem po nieszczęśliwym upadku i uderzeniu się w głowę.

Jednak z pierwszych ustaleń śledczych, przeprowadzonych w mieszkaniu pary w ekskluzywnej dzielnicy Ipanema, wynika, że zmarły został brutalnie pobity.

REKLAMA

– Podana przez konsula wersja zdarzeń, według której ofiara upadła, jest niezgodna z wnioskami z raportu kryminalistycznego – oceniła Camila Lourenco z policji w Rio de Janeiro. Na ciele mężczyzny „stwierdzono kilka krwiaków, w tym na tułowiu, odpowiadających urazom zadanym przez kopnięcia, a także zmianom odpowiadającym atakowi cylindrycznym przedmiotem” – dodała.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Oprócz tego na zdjęciach udostępnionych przez policję widoczne są „plamy krwi na podłodze i na meblach w mieszkaniu pary” – dodaje AFP i informuje, że według doniesień lokalnych mediów Hahn „próbował oczyścić miejsce zbrodni przed przybyciem policji”. Dyplomata zeznał policji, że jego „mąż”, który miał za tydzień skończyć 53 lata, nadużywał alkoholu i tabletek nasennych.

Ambasada Niemiec w Brazylii, mimo kilkukrotnych zapytań, nie udzieliła AFP żadnych informacji.

REKLAMA