Pognieciony certyfikat covidowy - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Pognieciony certyfikat covidowy - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Większość Polaków przez długi czas popierała covidowe obostrzenia. W ostatnim czasie jednak sytuacja diametralnie się zmieniła. Sanitaryści nie mają już społecznego poparcia.

Według sondażu, przeprowadzonego przez United Surveys dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”, 33,5 proc. badanych „zdecydowanie nie” popiera powrotu do covidowych restrykcji; odpowiedź „raczej tak” wybrało 27,6 proc. respondentów; „raczej nie” – 20,6 proc. osób; z kolei „zdecydowanie tak” odpowiedziało 11,9 proc. badanych. Odpowiedź „nie wiem / trudno powiedzieć” wybrało 6,4 proc. respondentów.

REKLAMA

Zsumowując powyższe, 54,1 proc. Polaków nie chce powrotu obostrzeń koronawirusowych. Pomysł ten popiera z kolei 39,5 proc. osób.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Powrotu do obostrzeń nie chcą przede wszystkim ludzie młodzi w wieku 18-29. Taką odpowiedź zadeklarowało aż 95 proc. uczestników sondażu z tej grupy (72 proc. – zdecydowanie nie, 23 proc. – raczej nie).

Trend ten zmienia się wraz ze wzrostem wieku respondentów. 67 proc. osób mających od 60 do 69 lat chce, aby rząd przywrócił koronawirusowe restrykcje (17 proc. zdecydowanie tak, 50 proc. – raczej tak).

Odsetek respondentów opowiadających się za powrotem ograniczeń w związku z epidemią w przypadku osób w wieku 70+ jest mniejszy i wynosi 58 proc. (15 proc. – zdecydowanie tak, 43 proc. – raczej tak).

Powrotu obostrzeń chce głównie elektorat PiS. Przeciwko – głosujący na Konfederację

Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości stanowią największą grupę, która popiera powrót do obostrzeń. Z tym pomysłem zgadza się 66 proc. badanych (13 proc. – zdecydowanie tak, 53 proc. – raczej tak).

Odmienne zdanie mają przede wszystkim respondenci głosujący na Konfederację. Nikt z nich nie poparł przywracania obostrzeń w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem w Polsce.

Sondaż United Surveys przeprowadzono 29-31 lipca na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków metodą CAWI.

REKLAMA