Rosyjski żołnierz pokazujący symbol inwazji
Rosyjski żołnierz pokazujący symbol inwazji "Z". Foto: MOD Russia tter
REKLAMA

Ulice Sewastopola zostaną nazwane imionami „bohaterów operacji specjalnej na Ukrainie” – oświadczył gubernator Michaił Razwożajew. Tak Moskwa nazywa swoją agresję na Ukrainę i prowadzoną tam wojnę.

Część ulic dostanie nazwy powołanych do wojska rosyjskiego mieszkańców Sewastopola, którzy brali udział w wojnie na Ukrainie. Razwożajew poinformował, że zbierane są propozycje od mieszkańców miasta.

REKLAMA

Jego zdaniem na takie uczczenie czeka już spora grupa najeźdźców. Kilku mieszkańców Sewastopola powołanych do armii dostało tytuły „Bohaterów Rosji”, są też żołnierze odznaczeni „Orderem Odwagi”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Sewastopol nie jest tu pierwszym tak „wyrywnym” miastem do upamiętniania renegatów i okupantów. Podobne działania podjęto już w kilku rosyjskich miastach. W Ułan-Ude pojawiła się ulica nazwana imieniem „Bohatera Rosji Maxima Kontsova”, który zginął na Ukrainie.

W Noworosyjsku zakłady aparatury radioelektronicznej otrzymały imię „generała dywizji Andrieja Suchowieckiego”, także zabitego na Ukrainie. W Krasnodarze władze postanowiły dać nowe nazwy związane z uczestnikami inwazji trzem ulicom.

Rosja przegrywa ciągle zewnętrzną wojnę propagandową. Jednak na użytek własny i „rynku krajowego” robią co się da, by podtrzymać mit niezwyciężonego imperium.

Źródło: RIA Nowosti

REKLAMA