Flaga Burkina Faso. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Flaga Burkina Faso. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Organizacje pozarządowe potępiają „pozasądowe egzekucje” ponad 40 osób. O zabijanie bez wyroków jest oskarżana armia Burkina Faso. Wojskowi zaprzeczają i wskazują na możliwe mordy dokonywane przez jednostki paramilitarne.

Tym razem chodzi o zabicie około 40 osób na początku sierpnia w Tougouri, w północnym Burkina Faso. Miały tego dokonać siły zbrojne. Organizacje pozarządowe wydały w tej sprawie 14 sierpnia komunikat.

REKLAMA

Pod oskarżeniem podpisały się „Kolektyw przeciwko bezkarności i stygmatyzacji społeczności” (CISC) oraz Obserwatorium Godności Ludzkości (ODH). Powołują się na świadectwa rodzin zabitych. Do mordów miało dojść w gminie Tougouri, a dokładnie w wiosce Taffogo w regionie środkowo-północnym.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Miało dojść do porwań, a później doraźnych egzekucji bez wyorków sądowych. Ponad 40 ciał znaleziono później wzdłuż drogi Taffogo – Bouroum. Zabici ludzie mieli związane ręce i zawiązane oczy. Za tymi mordami mają stać funkcjonariusze Sił Obrony i Bezpieczeństwa (FDS), noszący czarne mundury i zakapturzeni.

Według ODH, „prawie wszystkie ofiary to Fulani, w tym kobiety i dzieci”. Egzekucje dokonywane są pod pretekstem „walki z terroryzmem”. W rzeczywistości ma chodzić o porachunki plemienne.

Nie były to pierwsze tego typu przypadki. W 2020 roku Human Rights Watch (HRW), oskarżało siły bezpieczeństwa Burkina o „pozasądowe egzekucje” podczas operacji antyterrorystycznych. Odkryto wtedy masowe groby zawierające 180 ciał w Djibo, stolicy prowincji Soum.

Źródło: AFP

REKLAMA