Francuska policja. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Wikipedia
Francuska policja. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Wikipedia
REKLAMA

Mężczyzna został ścięty w pobliżu Lyonu. Mordu miał dokonać jego syn, który w czasie zatrzymania krzyczał – „Allah Akbar”. Do wydarzenia doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia w Saint-Priest.

Ofiara w wieku około 60 lat miała niemal odciętą nożem głowę. Sprawcą zbrodni jest podobno jego syn, którego aresztowano. O makabrycznym wydarzeniu poinformował lokalny dziennik „Le Progrès”.

REKLAMA

Na policję zadzwonili około 2 w nocy przebudzeni hałasami mieszkańcy ulicy Louisa Braille’a w Saint-Priest. Donieśli, że osoba uzbrojona w nóż kogoś ściga. Grupa lokalnej policji przybyła na miejsce za późno.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Funkcjonariusze znaleźli obok zwłok odciętą głowę sześćdziesięcioletniego mężczyzny. Obok leżało narzędzie zbrodni – duży nóż kuchenny. Kilka minut po makabrycznym odkryciu policjanci zatrzymali w parku niedaleko miejsca zbrodni 25-letniego młodzieńca. Okazał się synem ofiary.

Dwaj mężczyźni mieszkali w tym samym domu w Saint-Priest. Przy zatrzymaniu syn stawiał opór i wykrzykiwał do policjantów hasła o „wielkości Allacha”. Próbował też uderzyć policjanta. Prawdopodobny sprawca jest Marokańczykiem z prawem legalnego pobytu we Francji.

Okazał się osobnikiem znanym policji. Do tej pory jednak z drobnych przestępstw i sporów rodzinnych na tle alkoholu i narkotyków. Nie jest notowany w kartotece islamskich radykałów.

Prokuratura w Lyonie potwierdziła dziennikarzom „Le Progrès”, że jej pierwsze ustalenia mówią o dekapitacji. Śledztwo powierzono Wydziałowi Bezpieczeństwa departamentu Rodanu. Mają ustalić okoliczności tragedii, jej motywy oraz ocenić osobowość sprawcy.

Źródło: Le Progres/ Valeurs

REKLAMA