Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Odra jest zanieczyszczana regularnie – wskazują pierwsze wyniki kontroli prowadzonych przez Wody Polskie. W jej dorzeczu wykryto już setki nielegalnych wylotów ścieków – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

„Władze państwowych Wód Polskich rozpoczęły w całej Polsce kontrolę wylotów odprowadzających ścieki i wody opadowe do rzek, w tym do Odry. Pierwsze wyniki (kontrola wciąż trwa) są alarmujące” – napisano.

REKLAMA

Jak ustaliła „Rz”, „inspektorzy zidentyfikowali już ponad 17 tys. urządzeń, które nie miały uregulowanego stanu formalnoprawnego lub nieznany był ich właściciel”. „W samym dorzeczu Odry naliczono ich aż 5 tys. 816 – kontrole na razie potwierdziły, że tylko na 3 tys. 500. wydano pozwolenia. Do dziś stwierdzono, że 282 wyloty są nielegalne” – czytamy w artykule. Zaznaczono, że pierwsze 57 spraw trafiło już na policję, z czego 20 dotyczy właśnie Odry.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

„Zgodnie z prawem wodnym do rzek mogą być wprowadzane tylko oczyszczone ścieki bytowe, komunalne lub przemysłowe. W pozwoleniu wodnoprawnym nakłada się na zakład szereg niezbędnych warunków i obowiązków, w tym przede wszystkim określa się najwyższe dopuszczalne wartości stężeń substancji zanieczyszczających, występujących w danych ściekach, które muszą być spełnione przed wprowadzeniem ścieków do wód” – napisano w wyjaśnieniu spółki Wody Polskie.

Zwrócono uwagę, że „nielegalne wyloty są poza wszelką kontrolą”. „Prawo nie przewiduje zresztą za to bolesnych konsekwencji. Rura musi zostać zlikwidowana, a właściciel zapłacić karę, tzw. opłatę podwyższoną. Wynosi ona 500 proc. opłaty zmiennej za wprowadzanie ścieków” – napisano.

Przypomniano, że „służby – policja i inspekcje ochrony środowiska – od ubiegłego tygodnia kontrolują wszystkie zakłady, które odprowadzają ścieki do Odry”.

„Z trzech postawionych przez ekspertów hipotez katastrofy ekologicznej w Odrze wszystkie wskazują na udział człowieka – od wpuszczenia do wody substancji toksycznej, np. w wyniku działalności przedsiębiorstw funkcjonujących nad rzeką, przez nielegalny zrzut ścieków” – napisano. „Nawet trzecia hipoteza, która wskazuje na warunki naturalne – niski poziom wód, wysoką temperaturę – zakłada, że doprowadziły one do zwiększenia stężeń zanieczyszczeń, które występowały dotychczas w Odrze” – wyjaśniono w artykule.

REKLAMA