Korwin-Mikke: Brońmy praw naszych dzieci – przed „społeczeństwem”!

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Rząd JE Mateusza Morawieckiego zamierza zaciągnąć 100 mld zł nowych zobowiązań! Jak mówiła śp. lady Małgorzata Thatcherowa: „Problem z socjalistami jest taki, że zawsze w końcu kończą im się pieniądze” – pisze na swojej facebookowej stronie Janusz Korwin-Mikke.

W d***kracji jak mówił śp. Ronald Reagan: „Po­lity­cy mają skłonność do myśle­nia o następnych wy­borach, a nie o następnym pokoleniu.” Podobnie ludzi w d***kracji interesuje tylko to, co będzie jutro, a najbardziej następne wybory. Co będzie dalej – po nas choćby potop.

REKLAMA

Partie rządzące nie dbają o młodych, nie myślą o tym, co będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, starają się jedynie wygrać następne wybory obiecując rozdawnictwo pieniędzy i życie na kredyt oraz próbują łatać coraz większą dziurę w bankrutującym ZUSie. My Prawica mówimy o narodzie. Naród to nasi Przodkowie, którzy przekazali nam Zasady. Np. „Pamiętaj rozchodzie żyć z przychodem w zgodzie”. To nasze dzieci. Nasze wnuki. Nasze prawnuki… To jest Naród!

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Niestety: przodkowie, dzieci, wnuki i prawnuki nie mają prawa głosu. Więc „społeczeństwo” robi, co chce. Zadłuża bez cienia litości. My bronimy praw naszych dzieci i wnuków. Już w 1992 roku w Sejmie domagałem się zakazu zadłużania Polski. Niestety – przegrałem, bo Prawica i Centro-Prawica miały w Sejmie raptem kilkunastu posłów. Państwem powinny rządzić Zasady, a nie (tfu!) Wola Ludu. Brońmy praw naszych dzieci – przed „społeczeństwem”!

Ponad 40 lat temu pisałem, że ZUS musi zbankrutować! To nie było trudno przewidzieć. Ale żyjemy w d***kracji: kogo obchodziło, co będzie za 40 lat? Za 20 lat? Za 10 lat? Teraz, gdy bankructwo ZUS nastąpi za kilka lat, ludzie zaczynają się interesować. Oby udało nam się dojść do władzy, zanim ONI rozkradną resztę majątku – by uratować, co się jeszcze da!

Dlatego wśród osób młodych mamy poparcie ponad 20% ponieważ my myślimy o przyszłości, o następnych pokoleniach, a nie o „społeczeństwie” i o tym, co będzie za kilka lat!”

REKLAMA