
Od początku roku na Zachodnim Brzegu Jordanu zginęło co najmniej 85 Palestyńczyków. Przeprowadzane w nocy ataki sił izraelskich doprowadziły do tego, że okres ten jest najbardziej krwawym od 2016 roku – poinformowała w poniedziałek agencja Associated Press.
Strona izraelska twierdzi, że zdecydowana większość zabitych to palestyńscy bojownicy lub bardzo młode osoby rzucające kamieniami w żołnierzy izraelskich.
Udostępnione przez palestyńskie ministerstwo zdrowia dane obejmują osoby przeprowadzające ataki na terenie Izraela, ale również cywili, w tym dziennikarkę Szirin Abu Akleh i młodzież wychodzącą na ulicę w odpowiedzi na rajdy przeprowadzane w ich dzielnicach.
Zdaniem władz Izraela działania wojska mają za zadanie rozbicie radykalnych milicji przeprowadzających ataki na obywateli Izraela, a siły zbrojne dokładają wszelkich starań, by uniknąć ofiar cywilnych. Według władz Palestyny z kolei celem interwencji izraelskiego wojska jest utrzymanie długoletniej okupacji terenów, na których miałaby w przyszłości powstać niezależna Palestyna.
Izrael nasilił ataki po serii zamachów, w wyniku których na wiosnę zginęło 17 Izraelczyków. „Chociaż od maja nie przeprowadzono ani jednego ataku na Izraelczyków ze skutkiem śmiertelnym, to naloty na Zachodnim Brzegu trwają” – podkreśla agencja AP.
Wśród 85 ofiar znalazło się 17 osób poniżej 18. roku życia oraz sześć kobiet. Izrael podał, że zarówno kobiety, jak i młodzież biorą udział w atakach na izraelskich obywateli. Bez postawionych zarzutów przetrzymywanych jest obecnie w izraelskich więzienia około 600 Palestyńczyków – najwięcej od sześciu lat.

![Jaśkowiak obrzucony ciastem podczas sesji rady miasta. „Wotum nieufności Poznaniaków dla prezydenta” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jaskowiak-100x70.jpg)






