Wszystkie kluby za nowelizacją. Korwin-Mikke: „W natłoku tych wszystkich absurdalnych ustaw ta jeszcze nie jest najgorsza”

Janusz Korwin-Mikke w Sejmie/Fot. screen YouTube
Janusz Korwin-Mikke w Sejmie/Fot. screen YouTube
REKLAMA

Wszystkie kluby zadeklarowały w środę w podczas drugiego czytania poparcie dla projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, który zakłada zmiany w sposobie obliczania kwoty refundacji rodzicom dowozu do placówek oświatowych dzieci z niepełnosprawnościami. PiS złożyło poprawki do niego.

Projekt nowelizacji jest inicjatywą senacką. Intencją autorów projektu jest urealnienie kwoty refundacji wypłacanej rodzicom.

REKLAMA

Pierwsze czytanie projektu przeprowadzono na posiedzeniu sejmowych komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Sprawozdawca komisji Zbigniew Dolata (PiS) przypomniał, że komisje poparły projekt jednogłośnie i wniosły o przyjęcie go bez poprawek. Wskazał, że zaproponowane w projekcie rozwiązanie „wyeliminuje dowolność interpretacji przepisów przez część samorządów, które chciały zaoszczędzić na wydatkach kosztem rodziców niepełnosprawnych dzieci”.

Beata Strzałka (PiS), przedstawiając stanowisko klubu podkreśliła, że proponowane w projekcie zmiany to odpowiedź na oczekiwania rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, którzy sami z różnych względów zapewniają swoim dzieciom transport do szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Jak mówiła, zaproponowane rozwiązanie „w znacznym stopniu zmniejszy dysproporcje miedzy kosztami ponoszonymi przez rodziców czy opiekunów, a refundowanymi przez samorządy”.

Zadeklarowała poparcie dla projektu, jednocześnie złożyła poprawki do niego.

Z niezwykłym zadowoleniem słuchałam moich poprzedników, posłów, którzy recenzowali senacki projekt ustawy, pięknie czytając uzasadnienie naszych senatorów – powiedziała Kinga Gajewska (KO). – Cieszę się, że państwo również chcecie rozwiązać problem, który zaistniał przez nagłe podniesienie cen benzyny – dodała. Jak mówiła, projekt dotyczy niewielkiej liczby rodziców – z indywidualnego dowożenia przez rodziców korzysta około 5 tys. dzieci.

Zmienne ceny paliw, a w ostatnim czasie głównie ich gwałtowny wzrost powoduje, że rodzice dowożący swoje dzieci do placówek oświatowych nie otrzymują zwrotu kosztów paliwa w rzeczywistym ich wymiarze – mówiła także Monika Falej (Lewica). Podkreśliła, że koszt dowozu dzieci to znaczny koszt dla wielu rodzin i bez rzeczywistej rekompensaty powoduje ich ubożenie. Wskazała, że dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami borykają się z wieloma barierami, stygmatyzacją.

Wykluczenie transportowe jest jednym z podstawowych czynników powodujących nasilenie się innych wykluczeni: dostępu do edukacji, socjalizacji, integracji rówieśniczej – dodała posłanka.

Sprawa jest niezwykle ważna – powiedział Dariusz Klimczak (KO). Według niego cena benzyny jest tylko pretekstem do zmiany, gdyż – jak mówił – po prostu algorytm, którym się obecnie posługują samorządy „nie jest dobry”.

Zmiana zaproponowana przez Senat jest dużo lepsza i doceniam ją, chociaż uważam, że rodzice dzieci z niepełnosprawnością zasługują na jeszcze prostszy system – mówił. Wskazał, że rozwiązanie zaproponowane przez Senat upraszcza dotychczasowe rozwiązanie, a jednocześnie jest korzystniejsze dla rodziców i sprawiedliwsze. – Dlatego należy je przyjąć – powiedział Klimczak.

Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja) wskazał na problem nadmiernego regulowania wszystkiego w polskim prawie. Jak mówił, takie kwestie jak omawiana powinny być rozwiązywane na dole na poziomie szkoły lub gminy, a nie za pomocą ustawy.

Zagłosujemy za tą ustawą, oczywiście, w natłoku tych wszystkich absurdalnych ustaw ta jeszcze nie jest najgorsza – powiedział.

Projekt ma spójną ocenę rządu, opozycji, Sejmu, Senatu, komisji – rzadko się zdarza taka jednomyślność – a to dlatego, że jest to po prostu dobry projekt – zauważyła Hanna Gill-Piątek (Polska 2050).

Mam tylko jedno marzenie, żeby rodzice mogli odliczać tyle tej kilometrówki po takiej cenie, jak możemy my parlamentarzyści. Wtedy byłoby to sprawiedliwe – mówiła. – Wszyscy powinniśmy ten projekt poprzeć. Mam nadzieję, że przejdzie jednogłośnie – dodała.

Wiceminister edukacji i nauki Marzena Machałek poinformowała, że stanowisko rządu wobec projektu senackiego jest pozytywne. – Od początku przyglądaliśmy się życzliwie tej inicjatywie i wspieraliśmy ją – powiedziała.

Poinformowała także, że poprawki złożone przez posłów PiS dotyczą dotacji podręcznikowej. – Mamy sytuację bezprecedensową – prawie 200 tys. dzieci ukraińskich trafiło do polskich szkół – powiedziała. – Musimy tu zwiększyć limity. Pieniądze na to są – zapewniła.

Uczniowie szkół podstawowych korzystają z podręczników będących własnością szkoły i udostępnianych im bezpłatnie. Samorządy dostają pieniądze z dotacji budżetu państwa na zakup tych podręczników i zestawów ćwiczeń dla uczniów. Z kolei uczniowie szkół ponadpodstawowych nie są objęci tym systemem.

W związku ze złożeniem poprawek podczas drugiego czytania projekt z powrotem wróci do połączonych komisji edukacji i samorządu.

Zgodnie z obecnymi przepisami, obowiązkiem gminy jest zapewnienie dzieciom z niepełnosprawnościami bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej, innej formy wychowania przedszkolnego lub ośrodka umożliwiającego realizację obowiązku przedszkolnego lub szkolnego albo zwrot kosztów przejazdu ucznia i opiekuna na zasadach określonych w umowie zawartej między wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta) a rodzicami lub opiekunami, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice lub opiekunowie.

Rodzicom przysługuje zwrot kosztów przewozu dzieci, młodzieży i uczniów według algorytmu, w którym jedną z decydujących zmiennych jest średnia cena jednostki paliwa w danej gminie, którą określa na każdy rok szkolny rada gminy. Samorządy najczęściej wyliczają ją na podstawie cen w kilku stacjach. Umowy są zawierane raz do roku.

Zgodnie z projektem zwrot kosztów jednorazowego przewozu będzie – tak jak obecnie – następował w wysokości określonej według wzoru z trzema zmiennymi. Wśród zmiennych są: liczba kilometrów przewozu dziecka drogami publicznymi z miejsca zamieszkania do przedszkola lub szkoły, a także przewozu rodzica z tego miejsca do miejsca zamieszkania lub miejsca pracy i z powrotem oraz stawka za kilometr przejazdu pojazdu. Stawkę za kilometr przejazdu – również tak jak obecnie – ma określać rada gminy, w drodze uchwały, ale stawka ta nie będzie mogła być niższa niż określona w przepisach wydanych na podstawie ustawy o transporcie drogowym.

Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym minister infrastruktury wydaje rozporządzenie w sprawie zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. W rozporządzeniu określona jest stawka za kilometr przebiegu pojazdu.

W projekcie nowelizacji zapisano też, że strony mają dostosować postanowienia umowy do zmienionych przepisów w terminie 60 dni od wejścia w życie noweli.

W projekcie określono, że nowelizacja ma wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

REKLAMA