Wojciech Cejrowski. Foto: print screen YT/Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski. Foto: print screen YT/Wojciech Cejrowski
REKLAMA

Na antenie Radia WNET Wojciech Cejrowski odniósł się do trudno dostępnego węgla. Podkreślał również, że państwo opiekuńcze szkodzi społeczeństwu, a ludzie przestają się troszczyć o sąsiadów.

W rozmowie z Wojciechem Cejrowskim Jaśmina Nowak wspomniała o komunikatach, że węgiel można kupić przez Internet. Jak podkreślała, nie każda starsza osoba ma dostęp do Internetu ani wnuki, które mogą jej w tym zakupie pomóc.

REKLAMA

– Od tego jest proboszcz. On wie, ile ma starszych pań, którym potrzeba węgla i które nie radzą sobie z Internetem – stwierdził Cejrowski.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

– To od tego jest proboszcz, żeby zorganizował w ramach swojej własnej parafii, wlazł na ambonę – może odkurzy schodki i wejdzie na ambonę, bo za chwilę mikrofony wysiądą w kościołach i nagle się okaże, że z ambony lepiej słychać. Więc niech wlezie na ambonę i powie, że jeżeli ktoś nie ma węgla, jest starszą osobą, to ja mam Internet na zapleczu i posadziłem młodego chłopaka, który był ministrantem jeszcze w zeszłym roku, ale teraz już nie jest i on wszystkim pozamawia tego węgla, ile chcecie, skoro jest tylko przez Internet dostępny. Od tego jest proboszcz – dodał.

Cejrowski odniósł się też do państwa opiekuńczego i jego wpływu na społeczeństwo.

– Państwo nam nie pomoże. Nie ma co czekać. Sąsiedzi sobie nawzajem też mało pomagają. W momencie, kiedy żyjemy w państwie opiekuńczym, to ludzie przestają się opiekować sobą nawzajem, no bo to jest rola państwa. Państwo przejęło zasiłki, to przestaliśmy dawać jałmużnę. To jest zjawisko obserwowane na całej kuli ziemskiej – skwitował.

REKLAMA