Można? Można! Rząd wycofuje się z podwyżki składki zdrowotnej

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Rząd wycofuje się z podwyżki składki zdrowotnej. Niestety nie rząd Polski, ale Wielkiej Brytanii. Wprowadzona od kwietnia podwyżka składki na ubezpieczenie społeczne, która od kwietnia 2023 roku miała stać się odrębnym podatkiem na potrzeby służby zdrowia i opieki społecznej, zostanie zniesiona 6 listopada – ogłosił w czwartek brytyjski minister finansów Kwasi Kwarteng.

Według wyliczeń resortu finansów, dzięki temu prawie 28 mln pracowników zaoszczędzi w przyszłym roku średnio 330 funtów, zaś 920 tys. firm – zmniejszy koszty o prawie 10 tys. funtów.

REKLAMA

„Opodatkowanie naszej drogi do dobrobytu nigdy nie działało. Aby podnieść standardy życia dla wszystkich, musimy być bezkompromisowi w kwestii wzrostu naszej gospodarki. Obniżenie podatków jest kluczowe dla tego” – oświadczył Kwarteng.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Jak zapewnił, środki przeznaczone na służbę zdrowia i opiekę społeczną będą na tym samym poziomie, na jakim byłyby, gdyby ta podwyżka została utrzymana, choć nie wyjaśnił, skąd znajdzie dodatkowe 13 miliardów funtów rocznie, bo na tyle szacowano przychody z tego tytułu.

Ogłoszona we wrześniu 2021 roku przez poprzedniego premiera Borisa Johnsona podwyżka składki na ubezpieczenie społeczne (NI) o 1,25 punktu procentowego od początku budziła kontrowersje w szeregach Partii Konserwatywnej, bo było to złamaniem obietnicy sprzed wyborów w 2019 roku, że rząd nie wprowadzi nowych podatków. Johnson i ówczesny minister finansów Rishi Sunak przekonywali, że jako konserwatyści wierzą w niskie podatki, ale publiczna służba zdrowia wymaga po pandemii Covid-19 znaczącego dofinansowania.

Sprawa tej podwyżki, która od kwietnia 2023 roku miała stać się odrębnym podatkiem, była jednym z głównych punktów spornych w wyścigu o przywództwo w Partii Konserwatywnej po rezygnacji Johnsona. Sunak podtrzymywał zdanie, że ta podwyżka jest konieczna, jego główna rywalka i ostateczna zwyciężczyni Liz Truss mówiła, że jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobi jej rząd, będzie jej cofnięcie.

REKLAMA